Oby nie trzeba było mówić za kilka lat "był sobie internet"...
Jeszcze trochę i będą drugie Chiny, blokady, zakazy, sądy.
--
Skontroluj sobie laptopa ;-)

Ustawa, ustawą, ale najważniejsze jest kto ten prawniczy bełkot będzie interpretował i kto będzie odpowiadał ze ewentualne błędy.
Patrząc na polskie realia, to odpowiednio: każdy, nikt.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.