osobiście zainwestował w 2 duże zewnętrzne dyski, których zawartość jest identyczna. Płyty cd i dvd to przeżytek. Wiele razy się na nich zawiodłem a jednak co dysk to dysk, nawet jak jeden padnie to drugi odtworzy, a wtedy kupujemy nowy lub wysyłamy do serwisu stary i backupujemy z dysku zapasowego. Szybko i bez problemów, nie to co dvd czy cd. Pendrive-y czy pamięci SD i podobne nie są dobrym rozwiązaniem, bo jednak szybko się psują, a backup online nawet przy samych zdjeciach, których mam koło 80 giga odpada zupełnie.
Nie jestem pewien czy płyta DVD wytrzyma 10 lat. Nawet płyty od jednego producenta raz są produkowane w Japonii, raz w Chinach, a raz w Indiach (Verbatim). Kilka lat temu dobre płyty CD robił Taiyo Yuden, teraz doświadczeni palacze nie polecają tego producenta nośników. I podobno CD są trwalsze niż klejone DVD.
Ja bym się skłaniał z backupami ku twardym dyskom i na wszelki wypadek jakieś CD/DVD.
Nie ma się co łudzić, ogólnie dostępne nośniki (twardy dysk, płyta DVD, flash) wytrzymują do 10 lat, intensywnie wykorzystywane jeszcze krócej. Jedynie korporacyjne kasety z taśmą potrafią wytrzymać dłużej, ale nie jest to rozwiązanie do domu - drogie i niezbyt szybkie. Kopie zapasowe najlepiej trzymać na twardym dysku (drugim!). Płyty DVD są mniej bezpieczne. Jeśli dane są szczególnie ważne, warto je zaszyfrować i dać na przechowanie znajomemu, pamiętając, że w ciągu 5 lat i tak zeżre je tlen. Uratowałem kiedyś trzyletnią kolekcję zdjęć nieroztropnego przyjaciela. Przeniesieniedanych na nowy nośnik co 6-8 lat to konieczność!
Na początku kopie na dwóch osobnych (fizycznie) dyskach.
Po tym jak szlag trafił całego kompa dodatkowe zrzuty co pół roku na DVD-DL, plus co miesiąc dane krytyczne (o ile się zmieniają).
Po tym jak się okazało, że nie da się odczytać niektórych płyt sprzed LAT, dodatkowo backup online.
A teraz jeszcze rozważam dysk zewnętrzny, który będzie trzymany, np. u znajomych :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.