
PROPAGANDA
REKLAMA
szkoda że oprócz straszenie nie polecili lekerstwa, np: "każdy kto ma zainstalowany W7 z niepewnego źródła powinien go przeskanować tym a tym" albo : każdy popularny AV radzi sobie z wykryciem tego złośliwego kodu zaszytego w systemie, i każdy z podejżanym W7 powinien zainstalować oprogramowanie AV"
a tak co postraszyli żeby straszyc ?!
bezsensu, oprócz PROPAGANDY i REKLAMY informacja G Data kompletnie bezwartościowa.
Nawet dziecko zdaje sobie sprawe że w sieci P2P jest mase zainfekowanego softu
Chyba na rynku w Twoim mieście rządzą te programy :D
Czemu DI ma pomagać ludziom z piracką wersją systemu? Zastanówcie się....
No i jeszcze ludzie wiedzą, że te programy są komercyjne?
"Wątpię by kopia od jakiejś znanej i poważnej grupy była zarażona czymkolwiek."
Przeciez problem jest dla legalnych kopii od dawna rozwiazany - istnieja sumy kontrolne utworzone przez Microsoft dla wszystkich obrazow dostepnych na MSDN, istnieje programik "Windows7IsoVerifier.exe" który sprawdza szybko, czy obraz instalacyjny nie był modyfikowany.
Przeciez legalnosc Windows 7 zaklada sie tylko na unikalnym kluczu, do nabycia. Na kluczu testowym mozemy nawet instalowac wesje final, skonczy ona dzialac w marcu 2010.
Testowalem przed chwilka swoj obraz instalacyjny wersji Final z IE8 - wynik: "This specyfiied ISO file is a valid Windows 7 build".
Klucz musze sobie dokupic, oczywiscie.
Krakery są bez szans.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.