
"Polscy internauci wciąż bowiem wykazują obojętność w sprawie niepokojących treści, które napotykają online."
Gdybym miał reagować na niepokojące treści to http://isap.sejm.gov.pl/, http://ec.europa.eu/index_pl.htm byłyby jednymi z pierwszych witryn. O pudelkach itp. nie wspomnę nawet.
Administratorzy szkolni czy bibliotek jadący na IE i ludzie otwierający tam spreparowane maile czy instalujący wszelaki syf to już patologia nagminna.
Dzieci ORANG(E)utana teraz będą się zwały zapewne.
Tutaj problemem jest patologia społeczna i rodzice, a nie zwalanie wszystkiego na internet (szukanie kozła ofiarnego znowu by obciążyć winą innych).
Nie gram już online na polskich serwerach, bo co tam wyczynia polska dzieciarna to zakrawa o paragrafy (sądy dla nieletnich jak i naganny dla rodziców).
Przecież dane osobowe nagminnie wyłudzają największe portale jak i w umowach wielu chcę by na przetwarzanie wyrażać zgodę (tępe prawo takie umowy dopuszcza i potem mamy telefony reklamowe do domu, SPAM mejlowy itp., itd.).


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.