tia, nagrabili. przecież to nienormalne, że firma coś robi (i to całkiem niezłe produkty, w większości), sprzedaje i zarabia. powinni przecież robić i rozdawać za darmo, najlepiej jako open source, na jakiejś chorej licencji, a zarabiać na śmiesznych usługach, których prawie nikt nie potrzebuje.

ja lubie tych ludzi co używając produktów MS jadą po nich jak tylko mają okazję.
Poza tym mam teorie że to dzięki MS mamy taki rozwój IT, wyobraźcie sobie co to by było jak by niebyło dominującego systemu ze swoimi standardami jak Windows, jak by było 6-7 systemów niekompatybilnych, a także niekompatybilnych w ramach jednej "rodziny" tak jak linuks z wieloma środowiskami graficznymi i wieloma systemami plików. Albo jak symbian gdzie wersje nie są kompatybilne wstecz.
No ja widzę jaki burdel jest przez IE w standardach www.
"Max" co masz na myśli jako kompatybilność bo wind-a nie jest kompatybilna jedna z drugą. A Ja jeden program skompilowany odpalam na drugim kompie i działają tak samo. Z kolei jak skompiluje pod xp to nie wiem czy na viście odpale i czy na innym xp-ku ruszy. Czym jest według ciebie komparybilność. Mam różne kompu freeBSD, Mac i Linux - przenoszę dokumenty miedzy nimi bez problemu (nawet kod programów), problemy zaczynają się dopiero jak trzeba przenieść również na windowsa. Inne przeróżne systemy są więc chyba bardzeij ze sobą kompatybilne, niż poszczególne windowsy. Dzieki m$ nadal jesteśmy jako kraj w epoce kamienia łupanego.
Istnienie MS opóźniło rozwój oprogramowania o wiele lat, za to rewelacyjnie wpłynęło na rozwój przestępczości. Gdyby nie ten monopol to teraz na rynku było by co najmniej kilka bardzo tanich, dobrych systemów operacyjnych, a firmy produkujące oprogramowanie po prostu od początku pisały by oprogramowanie tak by można je było uruchamiać pod wieloma systemami. Nie było by za to kradzieży haseł, włamań na komputery, rozsyłania spamu i wielu innych problemów, bo tak kiepskie programy jak IE czy Outlook po prostu nie utrzymały by się na rynku.

To już nawet sądy są finansowane przez korporacje? Skoro sprawy sa po jakimś czasie uniewaznianie?
Ja nie używam produktów MS i nie chcę być do tego zmuszany i walczę z tym ze wszystkich sił. Kupuję lapka bez systemu, to liczę na to, że odpalę na nim każdy popularny system, a nie tylko Windows, a tutaj niespodzianka - ACPI nie działa, a przy pracy na wyłączonym ACPI się zacina często. To, że Linuksy z wieloma środowiskami graficznymi są niekompatybilne to mity. Na większości dystrybucji Linuksa można doinstalować inne środowiska, Compiza (efekty pulpitu) i to wszystko jest ze sobą kompatybilne! Compiz działa pod GNOME, KDE, XFCE... A to wszystko jakoś jest ze sobą kompatybilne! A w MS nie masz wyboru, co najwyżej sobie motyw możesz zmienić. Ubuntu z efektami pulpitu (wobbly windows, lupa - lepiej jej używać do full screena filmów z YouTube :] ) działa płynnie na komputerze stacjonarnym z 512MB RAM, procesorem AMD Sempron 2600 oraz kartą graficzną Radeon 9600 PRO. Do Visty chyba więcej trzeba :D Ja chcę mieć system, który szybko się uruchamia i sprawnie działa, a nie jakiś ociężały.
@marx, no nie proszę cię ;), system ze swoimi standardami? tylko jakimi standardami? dla przykłady internet explorer, bo conieco param się webmasterką, - ie6 to udręka webmasterów bo zgodność ze STANDARDAMI sieciowymi (mam na myśli W3C) znikoma, ostatni ie8 - dużo lepiej, ale wsparcia dla XHTML'a serwowanego w poprawny sposób (application/xml+xhtml) zero. tyle w temacie ms i standardy

"rozpoznawania pisma ręcznego wykorzystywanego w tabletach, a także sposobu, w jaki użytkownicy wybierają daty z kalendarza w programach Outlook"
Myślałem, że opatentować można rozwiązania techniczne, a nie funkcjonalne...
USA to jest jednak specyficzny kraj, w którym google może nawet opatentować interfejs wyszukiwarki
Nie wiem kiedy zacząłeś z Linuksem (o ile zacząłeś), ale to kolejny mit z tymi pakietami. Teraz są menadżery pakietów, które robią wszystko za nas ;)
Mój kolega ze studiów informatycznych, zanim go uświadomiłem myślał, że dalej trzeba samodzielnie kompilować jądro...

Nawet można to coś odpalić niczego nie instalując... tylko co z tego skoro nie ma na "to coś" softu który potrzebuje...
"ie6 to udręka webmasterów bo zgodność ze STANDARDAMI sieciowymi (mam na myśli W3C) znikoma, ostatni ie8 - dużo lepiej, ale wsparcia dla XHTML'a serwowanego w poprawny sposób (application/xml+xhtml) zero. tyle w temacie ms i standardy"
od XHTMLa aktualnie się odchodzi, IE6 to nie taka udręka jak się wydaje - haki są znane od dziesiątek lat, a dobrze napisana strona wymaga tylko niewielkich korekt, zresztą: nie większych niż Opera 6 ;)
Poza tym MS toczy jakąś bzdurną i niekończącą się walkę z W3C o wdrażanie swoich standardów do norm W3C i stąd te wszystkie konflikty na rynku przeglądarek. Żadna ze stron nie chce odpuścić i mamy lekki chaos :/


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.