Spoko my polacy se poradzimy - jak się skończą zapasy to się do Rosji na zakupy pojedzie i przywiezie na "użytek" własny - z tymi żarówkami to przegięli podobnie jak z chlebem i norma soli jaki można nazwać zdrowym (niemieccy piekarze maja problem bo ich receptura ją kilkakrotnie przewyższa).
jakie zarowki 99W? jaki przepis zabrania sprzedazy? przeczytajcie dyrektywe a nie zwierzenia agencji prasowych!!
WŁAŚNIE OBROŃCY ŻARÓWEK WTOPILIŚCIE NA CAŁEGO! Nie wiecie, że takich rzeczy w eurokołchozie pisać nie wolno! proszę cytat:
"Obrońcy tradycyjnych żarówek zwracają jednak uwagę na to, że europejczyk może kupić dowolną ilość aut z napędem spalinowym, które również wytwarzają dwutlenek węgla."
W ten sposób podsunęliście urzędasom kolejny pomysł i jest to WASZA wina!!!! Teraz będziecie mogli kupić jeden samochód na rodzinę, pewnie homoniewiadomo hybrydę, a za samą myśl o mocnym V8 zostaniecie skazani za pedofilię. Gratuluje....
Szum wokół niczego. Sam już od wielu lat nie mam w domu żadnej zwykłej żarówki i wychodzi mnie to cholernie tanio, bo energooszczędne mi się po prostu nie psują, a zwykłe padały jak muchy. A ataki na zakaz sprzedaży zwykłych żarówek przypominają teorie spiskowe, wymyśla się bzdurne powody, byle tylko postawić na swoim. Spójrzcie prawdzie w oczy: zwykła żarówka nie ma żadnych zalet w porównaniu do energooszczędnej, chyba że chcemy jej używać do... ogrzewania.
jeśli podoba Ci się trupi wygląd pomieszczeń i osób w nim przebywających to sobie używaj tych żarówek, poronionym pomysłem jest nakaz ich używania, w sypialni, toalecie też ich używasz ? jeśli tak to wcale nie oszczędzasz, zużyją się znacznie szybciej niż zwykłe w tym konkretnym przypadku i tyle po zaoszczędzonej kwocie w innych miejscach, dobrze wiesz, że świecące ciągłym cyklem energooszczędne dają pożądany efekt, w przeciwnym wypadku kończą się nadspodziewanie szybko
Demokracja? A co to takiego, grupka bałwanów na najwyższych stołkach decyduje o wszystkich aspektach życia kowalskiego, chyba że ten się zbuntuje.
Ja bym to nazwał zbiorową manipulacją, ale Demokracja to przecież takie ładne słowo, nowoczesne i na miarę XXI wieku.
Realisto, ja też używam od lat energooszczędnych. Nie przeszkadza mi ich barwa światła, płacę mniejsze rachunki. Ale tylko dlatego, że to JA zdecydowałem a nie urzędnik. To, że moje poglądy zgadzają się z wizją urzędnika, nie oznacza, że mogę czuć się wolny.
Ja chcę mieć możliwość masowego wykupu kiełbasy i zamiast jej spożywania wrzucania jej do sedesu (za kiełbasę i odbiór ścieków płacę). I nie chce żeby żadne urzędnicze barachło (a piszę to dlatego, że taki buc korzysta z naszych podatków sam nic nie produkuje) podejmowało decyzje za mnie lub zakazywało mi podjęcia innej, nie wiem jak bardzo by była irracjonalna.
Nie ma żadnego zakazu produkcji ani sprzedaży 100W żarówek. Nie wiem co nagle zaczęli o tym tak trąbić w telewizji (ale im pewnie ktoś zapłacił aby napędzić sprzedaż) tylko jak można tak bezmyślnie po nich powtarzać.
Dyrektywa unii mówi tylko tyle, że na opakowaniu żarówki ma się znaleźć ostrzeżenie „żarówka nie nadaje się do oświetlenia pomieszczeń mieszkalnych”
To tak jak by napisać, że ministerstwo zakazało produkcji i sprzedaży papierosów wtedy gdy wprowadzono na pudełkach napisy, że palenie szkodzi.
A tu sie mylisz. To nie tak samo. Np. budujesz dom, robisz odbiór i ... inspektor budowlany odmawia, bo nie ma żarówek enegrooszczędnych tylko zwykłe, które od teraz możesz zainstalować co najwyżej w garażu.
Przykładów są setki. Ja od zawsze mówię, że być wolnym to nie tylko wybrać drogę wg swojego poglądu ale i mieć możliwość w każdej chwili wybrania innej.

i bądź tu mądry gdzie leży prawda, szkoda że DI nie napisał która to dyraktywa zakazuje produkcji tych żarówek, łatwiej byłoby sprawdzić na stronach , a może sami nie wiedzą ;)
Nie powtarzam po telewizji. Nigdzie w tym tekście nie piszę, że jest zakaz produkcji żarówek.
Co do reszty, to polecam komunikat samej KE
http://ec.eu(...)1_pl.htm
No chyba, że sama KE nie wie o czym pisze?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.