
Faktycznie, wielkiej sztuki wymaga zaplanowanie włamu do sklepu, gdzie cały sprzęt stoi rozstawiony na wierzchu. Jedyne co mogło pójść nie tak, to chyba tylko zaplątanie się w kabel od zasilacza.
No ale po co utrudniać życie złodziejom i przyczepiać go do stołów? :)

Czy mi się wydaje, czy tam chodzi ochroniarz? Wyszedł do WC? Może wiedzieli w jakich godzinach tam chodzi i się masturbuje? Bo jak inaczej mogli zgadnac w której godzinie pójdzie się wysikać... Ewentualnie był wtajemniczony...
Zasilacze zawsze można dokupić od Apple =)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.