"[...] nie ponosi ona odpowiedzialności za pliki znajdujące się w sieci Usenet na tych samych zasadach, na których dostawca świadczący usługę dostępu do sieci internet nie ponosi odpowiedzialności za pliki znajdujące sie w tej sieci[...]"
Dobra, ale dostawcy internetu nie reklamują się "dzięki temu możecie pobierać muzykę, filmy i programy". Gdyby tutaj mieli napisane samo "dostęp do usenetu" to pewnie ruch mieli by zerowy.

"grupa antypiracka ZPAV przygląda się działalności Pobieraczka"
należy przez to rozumieć, że płacą i pobierają a więc łamią prawo. to nie policja, zpav nia ma żadnych przywilejów.
"należy przez to rozumieć, że płacą i pobierają a więc łamią prawo. to nie policja, zpav nia ma żadnych przywilejów."
Ale pobieranie materiałów na użytek prywatny jest dozwolone. Przecież oni na Usenet teraz warezu nie wrzucają...
"Dobra, ale dostawcy internetu nie reklamują się "dzięki temu możecie pobierać muzykę, filmy i programy"."
To chyba nie oglądałeś reklam TP czy kablówek ;))))

pobieranie na jakikolwiek użytek jest dozwolone. Zabronione jest tylko rozpowszechnianie w pewnych warunkach.
Bardzo zabawny e-mail od przedstawiciela Pobieraczek.pl.
P2P to ZŁO. My nie działamy w systemie P2P, zatem nie łamiemy prawa autorskiego.
Dawno nie zaglądałem na usenet, zwłaszcza na binaria. Kiedyś wystarczyło mieć darmowe oprogramowanie klienta i można było ściągać opublikowane tam pliki za darmo do woli.
Niech mi ktoś wyjaśni. Czy serwery usenetu z binariami są teraz płatne? Czy może jest to kolejny przekręt polegający na pobieraniu opłat za dostęp do darmowego serwisu?
Ale przecież może pobierać muzykę do woli. Są netlabele, jest jamendo. Od groma świetnej legalnie darmowej muzyki. Wystarczy poszukać. Nierzadko lepszej od tej komercyjnej szmiry po 50-70zł za CD w empiku.
Tak samo z filmami. Są serwisy z filmami, którym minęły czasy ochrony autorskiej i są coś jakby abandonware ;) A nowe kino i tak lepiej obejrzeć w kinie niż ściągać z netu w jakości nakręconej "ukrytą kamerką".
Dostęp do dobrych szybkich serwerów z grupami alt.binaries, serwerów z retencją 30-dniową i większą zawsze kosztował i będzie kosztował. Z darmowych co miałeś dobrego? Kaszlający biggulp czy jakiś serwer w opcji testu włączony. No chyba, że nigdy nie korzystałeś z dobrego serwera usenetowego to stąd masz takie wnioski :) mylne.
Śmieszny jest ten cały świat... (bo zatargi z organizacjami stojącymi na straży prawa tak mnie bawią to czasem lepsze od obrad sejmu;) - "grupa antypiracka ZPAV" nie wiedziałem że się tak nazywa:) GAZPAV?;)) Ludzie na ziemi nie są wolni - są zakładnikami prawa które jest coraz bardziej "pobierniczone" - pomijam fakt dzielenia się w sieci... ale chce coś innego poruszyć zgodne z prawem jest wyrzucenie chleba do śmieci - ale jak dasz bochenek chleba drugiej osobie to już może być problem po podatek, potem za uśmiech i miłe słowo 18% dochodowego, itd. kupuje samochód i jakby nie patrzeć jest w tym momencie albo samobójcą albo zabójcą, kupując nóż już powinienem wylądować w kriminale bo mogę kogoś zabić tym nożem. Absurd goni absurd, mając komputer już jestem piratem mając internet jestem przestępcą;) Gdzie tutaj jest wolność? Wiele instytucji jest zbędnych dzielenie się to ludzka rzecz:) Znajomy chciał wydać album muzyczny ze swoimi utworami nakład max 5 tyś. chciał wszystko sam zrobić i rozdać za darmo jako podziękowanie... oj oj nie jest to takie proste bo czy dajesz za darmo czy bierzesz kasę to i tak coś musi trafić do sakiewki:) Więc trzeba dodać do każdego pliku muzycznego licencję CC :) a i to nie daje pewności że wsisio jest "git" :) Motto dzielenia? "Dziel się tak aby mógł ktoś na tym zarobić"


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.