Pod "rządami" Hugo Chaveza internet tak zinfiltrują i ocenzurują, że ewentualnym użytkownikom nawet do głowy nie przyjdzie chęć ściągania czegokolwiek zakazanego przez "rząd". Im się tam "niezła" komuna szykuje skoro już ich nawet postsowieccy siepacze odwiedzają i dozbrajają. Spójrz jak wygląda internet w Chinach, Afganistanie, Korei Północnej na Kubie i gdzie tam jeszcze-wszędzie gdzie czerwone tam fałsz, cenzura i bezustanne zabranianie wszystkiego co niewygodne.A internetu zwłaszcza.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.