mnie powalił tytuł tego artykułu: "e-mailingi z targetowaniem behawioralnym". Co za idiota to wymyślił? A drugi przepisał bez zastanowienia. I pewnie bardzo dumny był że tak mądrze napisał. Co z tego że sam nie zrozumiał. Inni też nie zrozumieją, a ile podziwu będą mieli że tak mądrze gada!
No dalibyście już spokój z takimi bzdetami. To ich targetowanie behacostam to taka sama ściema jak wiek forumowiczki na chacie onetu. Dotrzeć z reklamą do bardziej świadomych użytkowników to mogą co najwyżej do poziomu adblocka, a reszta to dzieci neostrady, które może i są podane, ale nie będą skłonne wydawać bo po prostu nie mają czego. BTW: nigdy w takim newsie nie ma informacji (nawet ogólnej) na czym to cuś polega, tylko papka z voodoo w środku.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.