
jak zauważyłem ze swoich odczuć biznesowych, końcówka roku 2008 i pierwsze 2 kwartały 2009 to lata śwetności notebooków. Coraz więcej ludzi pragnie ograniczyć miejsce zajmowane przez stacjonarne, jednocześnie stając się bardziej mobilnym. Notebooki nie są już tak drogie i dylemat pomiędzy moca a mobilnością skłania się ku kupnie notebooka. Tego można było się spodziewać, gdyż ceny notebooków w porównanu ze stacjonarnymi są droższe o 20-50% w porównaniu z kilkoma laty wstecz, gdzie te wartości sięgały w setkach procent.
@iDarek:
Zgadzam się z przemyśleniami, ale warto się pilnować, kiedy się stosuje taki górnolotny język:
"ku kupnu" - tak to brzmi w celowniku... ale całe wyrażenie "dylemat skłania się ku" jest zbyt oryginalne. To stojący przed tym dylematem się skłaniają.
nie "gdzie te wartości..." tylko "kiedy te wartości..." itd.
dalej: "sięgały setek procent"


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.