Zależy na kogo trafisz... Ja przeprowadziłem się do innego miasta i od momentu gdy zacząłem szukać pracy nie minęło nawet 2 miesiące gdy dostałem umowę na czas nieokreślony. Z czego jakieś 4 tygodnie trwał proces rekrutacji, czyli w ciągu miesiąca znalazłem swego przyszłego pracodawcę. Jestem po studiach informatycznych, a ze mną pracuje student informatyki i pracodawca nawet nie myśli o zwalnianiu i od siebie sam mówił już o podwyżce. Grunt to się znać i być pewnym siebie podczas rozmów kwalifikacyjnych a nie trząść głową. Nie ten pracodawca? To kolejny ;)
tiaaa... koleżanka z pracy uczy się informatyki... najprostszych zagadnień nie potrafi rozwiązać, a poddaje się od razu...
a jak wiemy w tej dziedzinie cierpliwość obowiązkowa....
Bo nie szukasz, tylko czekasz aż dostaniesz zaproszenie do pracy na złotej tacy

Też miałem koleżanki na studiach, ale jakieś takie niezbyt kumate były, natomiast strasznie napuszone :)
@Serpher mysle ze mocno przesadzacie. Jestem na 5 roku studiow. Od prawie roku pracuje w firmie programistycznej, ktora przyjela mnie bez wiekszych problemow, po 3 miesiacach okresu probnego mam juz umowe na czas nieokreslony. Doswiadczenia wielkiego wczesniej nie mialem, aczkolwiek niezle potrafilem programowac. Zapewne zalezy to rowniez od regionu.
Niech lepiej nie podejmują pracy jako typowy informatyk. Jest to niestety bardzo niewdzięczny i niedoceniany zawód. Nawet bycie programistą i praca w ciepełku wcale nie muszą być przyjemne, gdy w firmie brak organizacji pracy a deadline na karku.
Nie bajam, sam jestem informatykiem i mam kontakt z innymi.
Raj informatyczny może być tylko w firmie typowo informatycznej, ale również mogą być konflikty, gdy skonfrontują się różnej maści "specjaliści".
Cóż, po prostu brakuje perełek które potrafią coś więcej jak przesiadywać na naszej-klasie i gadu-gadu. Znam tylko 2 kobiety które mają przyzwoitą wiedzę informatyczną i to lubią.
Najgorzej jest z programowaniem. Kobiety potrafią wymyślać zaskakująco pokręcone rozwiązania do zaskakująco prostych problemów.
Ale trzymam kciuki. Współpracuje czasami z koleżanką która para się webmasterką i jest to bardzo przyjemna współpraca. I człowiek koś się bardziej stara jak koło niego się kręci ładna dziewczyna.
Od kilkunastu lat pracuje w branży IT jako programista, potem developer, teraz analityk. Spotkałem wiele kobiet w różnych departamentach ale nie pamiętam żadnej, która byłaby naprawdę dobrym informatykiem.
Część była tam na chwilę jakby przez pomyłkę, część "bo mąż pracuje". Była 1, słownie jedna, która samodzielnie pisała programy. Działały ale za Boga nie chciałem ich poprawiać.
Z analityczkami było podobnie. Spotkałem jedną, która można nazwać Analitykiem przez duże A. Jak opracowała projekt, czy wykonała testy to mucha nie siada. Ale to była jedna taka osoba. Inne dziewczyny to były mistrzynie świata w ... zwalaniu roboty na kolegów. Ładny uśmiech, słodkie słówka żeby tylko ktoś wytłumaczył o co tu w ogóle chodzi a najlepiej zrobił za nią.
Pewnie, nie spotkałem wszystkich i pewnie gdzieś są panie utalentowane z umysłem abstrakcyjnym zdolnym do logicznego a jednocześnie kreatywnego tworzenia funkcji, procedur, obiektów, baz danych.
Pewnie są... podobno Yeti też gdzieś jest..
Według mnie, takie badanie jest mało wiarygodne... Studiuję informatykę i widzę koleżanki, które faktycznie były dobre w szkołach średnich z takich "technicznych/ścisłych" przedmiotów, które radziły sobie z programowaniem całkiem nieźle... ale jak przyszły studia, to większość z nich się gubi. Zgadza się, są nieliczne uzdolnione w tej dziedzinie i pewnie są lepsze od wielu informatyków, ale prawda jest taka, że badanie przeprowadzone w szkołach średnich (bo tak wynika z tekstu, gdyż głównie pytano się czy dziewczyny będą podejmowały dalszą naukę w dziedzinie IT)... jest nic nie warte... Szczególnie w Polsce wiedza, ze szkoły średniej to w rzeczy samej... podstawa podstawy jakiejkolwiek nauki na studiach... i tutaj powinno się badać jak idzie kobietom...
Nie mniej jednak wykonanie jakichkolwiek sensownych statystyk jest trudne :) gdy na roku informatyki jest około 95% mężczyzn ;P
Reasumując, nie twierdzę, że kobiety nie nadają się do IT... Tylko uważam, że powyższe badania zostały źle zrealizowane...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.