Jeśli nic się w protokole gadu-gadu nie zmieniło, to sposób autoryzacji nadal wymaga posiadania przez serwer hasła w postaci jawnej. Wynika to z metody autoryzacji: serwer wysyła 4 bajty, klient przetwarza hasło i odebraną wartość od serwera pewną funkcją po czym wysyła 4 bajty. Problem w tym, że funkcja autoryzacyjna nie hashuje w żaden sposób hasła, co wymaga aby na serwerze hasło było znane. Może tym by się zainteresować?

"(...)obniżeniem ryzyka związanego z atakami słownikowymi na konta użytkowników"
jeśli można przeprowadzić atak metodą słownikową (az tego korzysta co drugi dzieciak-włamywacz) to można również w taki sam sposób wytypować zagrożone ta metodą ataku konta. nawet jeśli hasła są shashowane. nie ma w tym nic dziwnego ani skomplikowanego.
co do "nabierania wody w usta"... nikogo nie powinien dziwić również fakt, że allegro nie chce ujawniać szczegółów dotyczących swoich zabezpieczeń.
Co do uznawania hasła za słabe - można przecież stworzyć słownik słów które zostają uznane za hasła zbyt słabe, wygenerować ich hashe, porównać z tymi w bazie i wysłać maile do odpowiednich użytkowników. Doprawdy nie widzę problemu jeżeli to przebiega w podobny sposób.

"jeśli można przeprowadzić atak metodą słownikową (az tego korzysta co drugi dzieciak-włamywacz) to można również w taki sam sposób wytypować zagrożone ta metodą ataku konta. nawet jeśli hasła są shashowane."
Częściowo się zgadza, bo łatwe hasła dość prosto można wyciąć. Jednak allegro poblokowało również wszystkie hasła krótsze niż 6 znaków. Tergo raczej metodo słownikową nie wychwycili. Nie puścili również brutale na wszystkie hasła, bo inaczej się nie da szybko wykryć haseł typu d$5@D, 8F4*q, c_r1T

"Nasza baza jest zabezpieczona, tak więc hasła są bezpieczne. Są one zabezpieczone zgodnie z wszelkimi wymogami"
No i racja, tylko, że żadna ustawa ani rozporządzenie nie mówi, że nie wolno przechowywać haseł w sposób jawny.
Nie rozumiem też dlaczego Pan Olgierd Rudak uważa iż jawne przechowywanie haseł oznacza problem z dopełnieniem obowiązku zapewnienia zastosowania środków bezpieczeństwa danych osobowych na poziomie wysokim.
Po pierwsze najlepszą metodą na sprawdzenie haseł jest podjęcie próby ich złamania.
wystarczy prosty skrypt i słownik i trochę czasu na to, żeby skrypt ten podjął próbę zalogowania się z wygenerowanym (pobranym ze słownika bądź losowym) hasłem. Jeśli próba się powiedzie, oznacza to, że hasło było zbyt słabe.
Na średniej jakości maszynie w jeden dzień można tak skontrolować tysiące haseł.
Takie proste sprawdzenie wystarczy do ujawnienia użytkowników ze zbyt prostym hasłem.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.