Kradzież sprzętu to plaga ale nie da się z tym walczyć. Z plaga kradzieży telefonów można by walczyć w porosty sposób lokalizacja po imei + brygada antyterrorystyczna kila takich wycieczek w szczere pole żeby mieć pewność co do lokalizacji a nie szukać złodzieja w szkole w której jest 1000 osób i gówniarze przestają kraść telefony. potem kilka nalotów na serwisy i właścicieli sprzętu który pozwala na zmiane imei i po problemie ale nikt tergo nie robi a mając zgłoszenie imei jest co najmniej wiarygodne podejrzenie ze ma ten teflon ,ma złodziej albo paser. Ściganie kradzionych teflonów jest nie na rękę siecią bo każdy taki to kolejny rachunek albo prepaid. Producentom softu do map tez się nie opłaci łapać kradzionych sprzętów a jedyne nielegalne mapy bo jak się ludzie wystrasza to zaczną kupować legalne mapy na nielegalne urządzenia.
Wiem de0. Trochę zagmatwałem. Kontrolę były przy okazji zupełnie czegoś innego (treźwość itp.) i było tak jak pisałem.
Ale jak zasięgałem języka to mi człek branżowy powiedział, że mają nie lada problem z kradzieżami nawigacji i że coś muszą z tym zrobić.
Więc nie zdziwcie się jak będzie rzeczywiście akcja sprawdzania legalności samego sprzętu (po numerach, co w środku to ich już niezbyt obchodzi) a odpowiedni PR znów napisze do prasy, że chodzi o automałpę.
Skleiłem dwie myśli i wyszło jak wyszło. Ale chodziło właśnie o to.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |