Szczekaćie dużo i co z tego. Prawda taka jest że jak Pan Policjant zatrzyma kogoś do kontroli to prawie każdy z Was pozwoli na absolutnie wszystko. Boicie się Panów Policjantów. I bardzo dobrze. Jak by Pan Policjant Wam kazał podczas kontroli pokazać odbyt, bo ma podejrzenie że chowaćie w nim coś nielegalnego, to każdy z Was wypiał by dupe i ściągnął portki i gacie. Żaden z Was nie podskoczy i nie stawi się Panu Policjantowi. ŻADEN.
Rozumiecie o czym piszę Wy Laluśie lat 2000 ?
Syn policjanta widze się znalazł na sali;
Twój problem - rodziny się nie wybiera, ale nas Twoje problemy prywatne nie interesują.

@pavlick: poniekąd gość ma rację. sądząc z treści postów większość dałaby sobie w gacie zajrzeć bez pytania gliny o podstawę prawną i juz całkowicie pomijając to że nie może tego zrobić w miejscu publicznym.
co do nawigacji... żaden biały tulipan, choćby nie wiadomo ile szkoleń przeszedł nie ma podstaw prawnych by do tego zaglądać.
Hehehe pewnie większość tępoli by tak zrobiła jak mówisz...

Policjant ma prawo zaglądać gdzie chce i po co chce. Problem z tym, że jeśli nic nie znajdzie to może mieć bardzo duże kłopoty. Dlatego właśnie nie zagląda jeśli nie ma podstaw. Jeśli zajrzy i coś znajdzie to raz dwa znajdzie się również nakaz :)
Policjant nie jest również od sprawdzania legalności oprogramowania - od tego jest biegły a policjant to co najwyżej zabezbieczy dowody.
Proponuję podskoczyć panu policjantowi podczas kontroli. Tylko najpierw należy się upewnić, że z autem jest wszystko w porządku, trójkąt i gaśnica są na swoim miejscu, gaśnica nie wymaga przeglądu, jeśli są oklejone szyby to mają homologację itp. Punktów do sprawdzenia w samochodzie jest bardzo dużo. A jak ktoś za bardzo fika, to zawsze może trafić na 24 godziny do aresztu :)
Policja nie jest głupia i wie jakie ma prawa. Nie musi od razu walić po łbie i zakuwać w kajdanki.
Przesadzacie z tą policją, wszystko jest kwestią jak się rozmawia. Nie raz powiedziałem kilka ostrych słów policji drogowej i nie tylko polskiej i nigdy nic się z tego nie działo. Oczywiście parę ostrych słów nie znaczy "napyskować" czy kogokolwiek obrażać, bo to tak samo, niezależnie czy policjant nas czy my jego jest karalne.
Przypominam także, że drobiazgowe i złośliwe sprawdzanie całego pojazdu podlega zgłoszeniu do przełożonego danego policjanta i jest to niezgodne z prawem (możecie otrzymać odszkodowanie za takie szykany). Jednak nie liczyłbym na to, że jak policjant łapiąc was za przekroczenie prędkości zakwestionuje łyse opony czy nieatestowane ciemne szyby, to ktoś stanie po waszej stronie. W takich przypadkach można mieć pretensję tylko do samego siebie. A on ma obowiązek to zobaczyć, czy chce czy nie.
Pisałem już kiedyś jaka jest geneza tego tematu pt. sprawdzania nawigacji. Pisałem o tym kto za co płaci i dlaczego. Szkoda tylko, że wtedy większość z was była obecna w temacie, a teraz powtarzacie za artykułem te same głupoty. Wasza wola.

stawiam skrzynkę browara pierwszemu biedakowi któremu policja "zajrzy" do gps'a i u..pi za "piratacki soft".
to tak na zakończenie męczącego tematu.
Od kiedy ma prawo zaglądać? Kolego komuna się skończyła.
Była gdzieś głośna prowokacja redakcji i odpowiedź policji na temat otwierania np. bagażnika - policjant NIE MA PRAWA sam ze swojego chorego rozumowania otworzyć czy dotknąć (bez nakazu oczywiście) twojego mienia. Jeżeli już to "proszę otworzyć bagażnik", a jeśli zrobi to sam to wykracza ponad swoje uprawnienia.
Jak nie zna się swoich praw to później tak wychodzi. Znajdź mi zapis konstytucyjny, że policjant ma prawo np. bez zezwolenia wejść na Twoją posesję.
Sam miałem ostatnio pewną sytuację i powiedziałem że możemy porozmawiać, ale niech opuści moją posesję - nic nie mówił tylko wyszedł.
Zafajdane, złodziejskie prawo!!!
Policja ma prawo sprawdzać u kierowców jedynie takie elementy, które mogą REALNIE WPŁYNĄĆ NA BEZPIECZEŃSTWO JAZDY!!! A legalność oprogramowania GPS nijak się ma do owego bezpieczeństwa. Chamstwo i obrzydliwa pazerność rządu się kłania, który ustala debilne prawo. Precz z takim systemem! Kopiować oprogramowanie do bólu! Oto najlepsze źródła:
- eMule
- Rapidshare (i podobne serwery)
- sieć torrent
- Direct Connect (chociaż to trochę mało bezpieczne)
i nie dać zarobić chamom od oprogramowania oraz wytwórniom muzycznym, bo tylko "w piórka" obrastają. Skandal, gdzie my żyjemy...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.