Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Krak

    Dwie rzeczy mi przyszły na myśl.
    1. Zacznie się nowy, niepotrzebny zwyczaj - "widzisz smurfa - schowaj GPS".
    2. Po co komu płatne programy jeśli jest Google Maps?

    05-08-2009, 19:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Robert

    ad 1. Nie wydaje mi się, bo smurfy świetnie widzą podczas zatrzymywania do kontroli, czy ktoś wykonuje jakieś nerwowe ruchy, i w pierwszej kolejności taki kierowca może zostać zapytany dlaczego schował gps-a gdy zobaczył policję :) Bez przesady, jeśli kogoś stać na pocketa czy dedykowane urządzenie, to wydać 250 zł za mapę PL to nie aż tak dużo, a za tyle można wyrwać oryginał na allegro!

    ad 2. A próbowałeś kiedyś jechać autem i korzystać z Google Mapy? Nie dość że nie ma komunikatów głosowych (a to podstawa w nawigacji, w normalnej jeździe rzadko spogląda się na ekran aby śledzić trasę, po to są komunikaty żeby nie trzeba było odrywać uwagi od drogi - co najwyżej w mieście na rondach czy skrzyżowaniach warto zerknąć który zjazd nas interesuje). Poza tym google maps pobiera mapy z internetu, a to kosztuje, nie mówiąc już o tym, że jeżdżąc po Europie, można nabić sobie niezły rachunek za transfer w roamingu. Google maps nadaje się co najwyżej na piesze wędrówki, albo gdy szybko chcemy sprawdzić jakiś adres (sam często korzystam żeby poszukać bankomatu czy jakieś restauracji w pobliżu), ale do normalnej nawigacji - tylko dedykowana aplikacja.

    05-08-2009, 20:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~iKs

    juz pani z policji wyjasnila...

    Owszem, policjanci z wydziału do spraw zwalczania przestępczości gospodarczej przechodzili takie szkolenia, ale podczas rutynowych kontroli drogowych nie można sprawdzać oprogramowania GPS-ów.

    Musi być do tego podstawa prawna. A więc uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, albo podejrzenie, że dana osoba przewozi rzeczy pochodzące z przestępstwa. Tak samo, jak nie może skontrolować zawartości telefonu komórkowego (...). via Gazeta.pl

    05-08-2009, 20:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~iKs]

    Podstawa prawna pojawią się wtedy jeśli kierowca zapytany o legalność oprogramowania zaczyna się zastanawiać :)

    Ciekawe czy będą też sprawdzali oprogramowanie w telefonach :)

    05-08-2009, 21:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~daro

    Jedna wielka bujda i straszak na ludzi. Tu odpowiedź:
    http://rewer(...)381.html

    05-08-2009, 21:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Livio

    Niech jeszcze zaglądają do telefonów, czy przypadkiem nie usunięto ręcznie simlocka (jeżeli ktoś miał), czy oprogramowanie nie zostało zmienione i czy ktoś ma czystą bieliznę.

    Wtedy będzie paranoicznie szpiegowskie państwo polskie.

    05-08-2009, 21:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~daro]

    Artykuł jest jednak z zeszłego roku, a sprawa stała się głośna jakoś kilka dni temu. Może to już inna zorganizowana akcja...

    05-08-2009, 21:36

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~Livio]

    I czy tej czystej bielizny przypadkiem nie wyprał w skradzionym z pracy proszku...

    05-08-2009, 21:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sdfg

    hahaha, przyjazne państwo Tuska, a to podobno Kaczory zajmowały sie inwigilacją :))

    06-08-2009, 00:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Zdziwiony

    Właśnie, ale przecież to nie jest ścigane z powództwa publicznego, więc mogą tak bez nakazu i podejrzenia, że mamy nielegalne oprogramowanie poprosić, byśmy potwierdzili jego legalność? I jak, mam nosić ze sobą paragonik zakupu czy co?

    06-08-2009, 07:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Mumin

    Proponuję sprawdzanie płyt i mp3ek w odtwarzaczach kierowców - to byłby dopiero sukces policji. Pewnie pół Polski by sie mandatami na nową autostradę zrzuciło :)

    06-08-2009, 09:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Cardill
    m
    Użytkownik DI Cardill (922)
    [w odpowiedzi dla: ~Zdziwiony]

    Piractwo programów komputerowych ścigane jest z urzędu a nie na wniosek poszkodowanego.

    06-08-2009, 09:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pavlick

    No oki - a co jeżeli mam PDA, a na nim nawigację? Nawet nauczyciel w szkole nie może sobie sprawdzić mojego telefonu, bo mam tam "zdjęcia gołej dziewczyny" to niby jakim prawem policjant może sprawdzać MÓJ PRYWATNY telefon? Wyklikasz AM na tło i już.

    06-08-2009, 09:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • nomenon
    m
    Użytkownik DI nomenon (200)
    [w odpowiedzi dla: ~pavlick]

    "Nawet nauczyciel [...] to niby jakim prawem policjant"
    źle. nauczyciel nie ma uprawnień wyższych niż policja. policja czasami może sprawdzić to i owo.

    06-08-2009, 10:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pavlick

    Co do telefonu to mogą - co najwyżej imei, które jest pod baterią i tyle.
    Bez nakazu nie mogą sprawdzić Ci komórki

    06-08-2009, 10:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy