Niech lepiej poprawią sobie linię produkcyjną tych baterii. Taniej ich wyjdzie i mniej będzie wypadków.

"30 sekund po tym, jak iPod został wyrzucony przez okno, urządzenie wybuchło"
Niezłe sposoby mają niektórzy ludzie na pozbywanie się syczącego sprzętu.
Dobrze, ze nikogo nie trafił :)
Dlatego nie kupiłem ipoda - nie ufam amerykanom - kiedyś zrzucili na nas stonkę a teraz zrzucają eksplodujące ipody :D
Baterie są pewnie taniochą z chin jak i reszta urządzenia. Dodatkiem jest marka, dzięki której mogą czesać kasę. A prościej zapłacić za milczenie 10 osób niż wymienić kilka milionów baterii na nowe, bo te nowe trzeba kupić i pewnie będą droższe (w końcu te już nie powinny wybuchać), a te stare trzeba zutylizować, poza tym leci marka, firma nie zarabia, a akcjonariusze syczą.
jakie wypadki
jeden wypadek z baterią w jednym urządzeniu i robi się skandal -
jak nokia wybuchnie - normalna rzecz - jak wybucha creative to o czym tu pisać
jak jedno urządzenie na milion u Apple jest nie teges to się robi skandal
co za świat - widzę że onet nie przepada za za Apple

co raz więcej tego wybuchowego sprzętu.
to juz normalnie terroryzm
:D
Też mi nowina. Jeden wypadek na 170 MILIONÓW!. Nie bronię Apple no ale defekt może się trafić. Choć brudno zagrali że chcieli "uciszyć" właściciela iPoda.
No ale z drugiej strony co się martwić. Starają się wbić na rynek gdzie dominuje Microsoft. Nie licząc urządzeń przenośnych gdzie iPod ma swoją markę.
Zacznijmy od tego ze:
"The family contacted Apple to get a refund for the faulty hardware"
co znaczy ze nie chcieli żadnego odszkodowania a tylko zwrot kasy za szmelc jakim się urządzenie stało.
Co do apple to nie chodzi o to ze wybuchło (no o to może troszkę ale jak produkują w Chinach to co się dziwić?) ale o to że palą głupa. Ktoś wyżej napisał ze to jeden przypadek na ileś tam milionów.
Po pierwsze to nie prawda, było tego więcej: http://kopal(...)168.html
Po drugie pewnie pewna ilość użytkowników pomyślała tak samo czyli ze "1 na ileś i akurat mój to jest pech" i wywaliła ipoda do śmieci i poszła po następnego do sklepu.
Po trzecie nie wiadomo ile eksplozji w ten sposób udało się utajnić co podważa wiarygodność firmy.
Nie zapomniałeś czasem o wadach fabrycznych samochodów, skutkujących pożarami? Pod koniec ubiegłego wieku było trochę takich przypadków.
Nikt przesadnego larum nie podnosił.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.