Komentarze:

  • ~inovinem
    [w odpowiedzi dla: ~AnonimAnus]

    To ja współczuję tobie. Cóż ci będę tłumaczył, żyj sobie, tacy też może są potrzebni. A świat wcale angielski nie jest i nigdy nie będzie.

    13-09-2010, 19:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~AnonimAnus
    [w odpowiedzi dla: ~inovinem]

    Współczuję... Po kiego ludziom znać tyle języków? Wystarczy jeden, no Polakom, Ruskom i Ukraińcom dwa :D Wielu ludzi zna angielski i on tak naprawdę wszystkim wystarczy. Języki programowania są anglojęzyczne. Na siłę na twórzmy nowych języków.

    13-09-2010, 16:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~inovinem
    [w odpowiedzi dla: ~to245]

    Wartość Esperanto jest nieoceniona przy nauce innych języków. Jeśli będzie to pierwszy język obcy, to uporządkuje nam umysł i przygotuje go na inne języki. Ja pierwsze opanowałem Esperanto, a później angielski, niemiecki i hiszpański - bez większych problemów.

    13-09-2010, 15:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fcsoft

    Do ~impassive - tobie niepotrzebny, bo i tak nikt z tobą by nie chciał rozmawiać, bo i o czym, skoro masz pusto w głowie...

    15-06-2010, 22:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~podróżnik

    Kthulu - i tu się bardzo mylisz. Zjeździłem prawie cały świat i zapewniam cię, iz w wielu miejscach szybciej znajdziesz dobrego esperantystę niż osobę posługującą się płynnie i poprawnie językiem angielskim.

    07-06-2010, 08:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
RSS  
RSS