Gdyby zapytać "nastolatków" o ich ulubiony film, najwięcej głosów było by na jakieś High School Musical, Straszny Film i inne takie badziewie. Sam nie jestem pełnoletni, ale ja i wiele moich znajomych oglądamy filmy bardziej ambitne, o których "nastolatkowie" nawet pewnie nigdy nie słyszeli.
Tak samo jest z grami. Szukam w miarę ciekawych, mądrych, zapadających w pamięć, stanowiących jakieś wyzwanie produkcji, zamiast chłonąć masowo jakieś schematyczne i nastawione tylko na jak największy procent portfela gracza.
btw. miło że w ogóle jakieś cRPG pojawiły się w tej dziesiątce.

Chrono Trigger, Warcrafty/Starcrafty, Final Fantasy, Metal Gear Solid, Duke Nukemy/Doomy, GTA 2, Fallout. To są gry o których się pamięta, jak się grało z kolegami na PSx. Teraz mam 17 lat, moja lista ulubionych gier uzupełniła się tylko o parę tytułów jak NFSU2, Gothic I i II (jedyny wymieniony?) czyli stosunkowo stare. Dzisiejsze gry to nie to, co kiedyś, albo po prostu przestały mnie tak bawić.
Stronghold krucjata
The Legend of Zelda (wszystkie, od nes po nintendo64)
Final Fantasy Tactic (na wszystkie platformy)
Chrono Trigger/Cros
GranTurismo
Harvest Moon
StarCraft
Doom
Paper Mario
Super Smash Bros
Gram tylko i wyłącznie na emulatorach (Nintendo64, PlayStation/PSX, GameBoy Color/Advance, NES, Super Nintendo Entertainment System) i czasami w jakieś gry z platformy PC.
Również mam 17 lat. Na mojej liście nie ma ani jednej z "nowych" gier. Bo jak się przekonałem kiedyś ludzie robili gry z sercem a teraz tylko żeby przedłużyć sprzedaż (need for speedy) albo żeby wydoić z tytułu jak najwięcej. Teraz gry są dla mas a kiedyś dla jednostki.
Pozdrawiam


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.