
Skoro użytkowników Linuksa jest 1%, z tego niech będzie połowa użytkowników GNU/Linuksa - którzy za żadne skarby nie zainstalują Własnościowego Oprogramowania Szpiegowskiego Wrednej Korporacji, dopóki nie da źródeł i nie opublikuje protokołu, a z pozostałego 0,5% połowa nie ma potrzeby używania tego czegoś (no ja np. owszem, miałem krótki epizod, że sobie zainstalowałem), to zostaje nam jakieś 0,25% populacji. 3/4 z tych ludzi ma na drugiej partycji Windowsa, pod którym rozmawia się po prostu lepiej, więc i tak nie jest zainteresowanych wersją linuksianą. Zostajesz Ty;]
A na poważnie - firma wydała soft i zapewne zebrała statystyki z jego użytkowania. Skoro nie wydają kolejnych wersji to znaczy, że on po prostu nie jest używany przez ludzi i nie jest potrzebny.
@gotar
Ludzi z dwiema rękami i dwiema nogami jest znacznie ponad 99% licząc ogół społeczeństwa, a jednak mówi się że na poczcie powinien być podjazd dla niepełnosprawnych. Nie jesteś chyba jednym z tych, którzy mówią, że skoro jest ich mało, to nie należy się nimi przejmować, prawda?
Jeśli twój epizod z linuksem byłby dłuższy okazałoby się, ze mimo niedoskonałości systemy linuksowe idą ludziom na rękę znacznie częściej niż systemy windowsowe.
A ja używam Skypa pod LInuxem i jakoś nie widzę problemu w tym, że nie ma nowej wersji. Nie wszystko co nowe od razu jest automatycznie lepsze. Notabene zadziwiająca jest siła stereotypów typu: "połowa użytkowników GNU/Linuksa za żadne skarby nie zainstaluje Własnościowego Oprogramowania Szpiegowskiego Wrednej Korporacji, dopóki nie da źródeł i nie opublikuje protokołu...
Ciekawe że ja tego zjawiska jakoś nie zauważyłem...
Glownym ulepszeniem jest dzielenie ekranu, ktore powinno pojawic sie dawno temu.
Skype, tak jak inne komercyjne projekty, nastawiony jest na zysk. Jasne i normalne.
Ale za to managerowie Skype'a blyskotliwoscia nie grzesza :)
Na funkcje dzielenia ekranu w Skype czekalem od lat.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.