
Są różne stopnie kompresji w JPG i MP3. Jeśli ją ustawić na 0, to są całkiem niezłe.
Tylko weź pod uwagę, że format pliku dobiera się do zawartości, a nie na odwrót. Nieraz miałem sytuacje, że lepiej zmienić format pliku bo pozwalało to oszczędzić znaczną ilość dysku. A co ciekawe to taki jpg z kompresja 0 jest niezwykle duży i nawet w aparatach cyfrowych nie masz tak wysokiej. Zazwyczaj stosuje się kompresję około 10% (czy jak wolą niektórzy z zachowaniem 90% informacji). Dla innego przykladu podam, że zdjęcia w formacie RAW aparatu nierzadko mają mniejszy rozmiar, niż teoretycznie bardzo szczegółowy tiff :) Dlatego myślę, że zamiast jpg o kompresji 0 mogło by się okazać, że zastosowanie png miało by możliwość pokazania pazurka ;)
To samo tyczy innych formatów związanych z dźwiękiem czy tekstami pisanymi lub audiowizualnymi.
Co do AVI to ktoś chyba się zapomniał, że to tylko "kontener", w którym możemy zastosować jeden z wielu kodeków :) Możemy nawet przecież użyć AVI niekompresowanego z czystymi danymi w formacie RGB. To także AVI... i to o zabójczej jakości. Tyle, że plik jest ogromny.
Rozsądnie jest znaleźć kompromis. A myślę, że na uczelni jaką jest PG taki już wypracowano. W końcu nie pracują tam idioci.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.