Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~skrzatoslaw

    Czyżby to koniec największego trackera w sieci?

    30-06-2009, 12:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kuba

    A może nie koniec a początek czegoś lepszego? Informacja się uwolniła, tego nic nie zmieni i kropka.

    30-06-2009, 12:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • liko
    m
    Użytkownik DI liko (560)

    Raczej koniec TPB jaki znalismy a cala kasa ze sprzedazy trafi i tak do wytwrni :/

    30-06-2009, 12:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • marx
    m
    Użytkownik DI marx (537)

    oczywiscie że konie TPB, chyba tylko naiwny może się łudzić. mowią tak że niec się nie zmieni bo co mają powiedzieć, "że kartele muzyczne ich kupiły" ale że koniec z torrentami mat. chronionych prawami autorskimi.
    powoli po cichu usuną wszystkie "nielegalne" torrenty.
    KONIEC TPB !!!

    30-06-2009, 13:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Rybzor
    m
    Użytkownik DI Rybzor (1)

    Zastanawiałem się, dlaczego nie wspomnieli nic o zapłacie za wyrok... czyżby mieli na kontach grube miliony i kasa z tej transakcji na ten cel się nie przyda?: P

    30-06-2009, 13:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~mortadela

    Ludzie TPB zostalo sprzedane za doslownie grosze. To jak kupic limuzyne za 1000zl. Ja tam mysle ze bedzie ok...

    30-06-2009, 13:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Guzzler

    Mam nadzieję, że plan jest taki: bierzemy kasę bo 7,7 miliona pozwoli na otwarcie jakiegos wielkiego thepiratebay2.org z jeszcze wydajniejszym trackerem, technologią anonimizacji P2P i paroma innymi bajerami. Więcej lepiej szybciej ;)

    30-06-2009, 13:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ciekawy
    [w odpowiedzi dla: ~Guzzler]

    Guzzler, dobrze kombinujesz. A wszystko na fundację, więc i nie będzie tak łatwo z pozwami przeciwko TPB2.

    30-06-2009, 13:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Rafiki

    Twórcy dotychczasowego TPB otworzą nowy serwis, który albo będzie nadal opierał się na sieci torrent lub też przejdą na coś nowocześniejszego i oferującego większą anonimowość. Jak można się domyślić prace nad nowym serwisem trwają już od jakiegoś czasu [stawiam na ok 2-3mieś, od kiedy zaczęły się prawdziwe kłopoty TPB].
    A nowy właściciel TPB zapewne zamieni go w drugiego Napstera, który, jak się okazało, nie wyszedł na tamtej przemianie źle; firma funkcjonuje i ma się całkiem nieźle, ale rekordów popularności raczej już nie ustanowi w obecnej formie. Podobnie będzie z TPB. Nazwa zostanie i tylko tyle.
    W zasadzie pozostaje nam czekać na nową odsłonę "TPB", ale to nastąpi dopiero za parę miesięcy, a może nawet za rok, bo na dziś nie ma wyraźnego następcy torrenta.

    30-06-2009, 16:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~znawca

    nastepcy torrenta juz sa od 3/4 lat i to tacy ktorzy go miazdza. Poszukaj to bedziesz wiedzial

    30-06-2009, 17:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~e-mil

    Moim zdaniem tworcy TPB zrobili bardzo madrze. Opuscili statek ktory tonal a wyrwali z niego prawie 8 baniek. Teraz serwis bedzie oferowal tylko linuxa i mp3ki w kosmicznych cenach wiec i tak zdechnie szybciutko.
    Piraci tylko zyskali: Wiedza gdzie popelnili bledy i TPB odrodzi sie jak fenix z popiolow...

    30-06-2009, 17:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~logotyp

    Zwlaszcza ze NIKT nie ma praw autorskich do loga TPB i moga zalozyc druga rownie dobrze rozpoznawalna strone :D

    30-06-2009, 21:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kuba

    poszło za darmo, 24 empetruchy wycenili u kobitki na 1.92 melona $, a cały TPB tylko na 7.7 melona $

    01-07-2009, 10:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Jurgi
    Użytkownik DI Jurgi (1377)

    Być może to wcale nie sprzedaż, a tylko techniczna i taktyczna zagrywka, która ma wyprowadzić w pole antypiratów. Tak sugeruje jeden z założycieli TPB: http://my.op(...)rate-bay
    Według jego słów rozdzielenie TPB na części i rozproszenie uniemożliwi zarówno ficzyczne wyłączenie serwisu, jak i ustalenie prawnej odpowiedzialności. :)

    01-07-2009, 12:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (1069)

    warto zauważyć, że wśród tzw "dostawców treści" wciąż znajdują się tacy którzy dostarczać jej nie chcą, za to chcą żerować na tym co inni już (za nich) dostarczyli legitymując się prawami autorskimi. mowa o antypiratach, dużych wytwórniach muzycznych i filmowych i instytucjach zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i całej tej pokręconej machinie do trzepania portfeli naiwnych.
    jeśli już nawet pojawią się jakieś rozwiązania w tej kwestii, to może się okazać, że ten model jest już zbyt przestarzały żeby się nim zachwycać.
    no i osobną kwestią będą z pewnością ceny i jakość dostarczanych treści, czyli krótko mówiąc chłam za który nikt nie będzie wciąż chciał płacić a dzięki którym serwis popłynie tym samym kursem co napster...

    chyba, że... ta firma to ściema :)

    najbardziej ciekawi mnie co zrobią tym razem twórcy tpb? i czy w ogóle coś zamierzają jeszcze zrobić ?

    01-07-2009, 13:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy