
Google lobbuje swoją aplikację Wielkiego Brata preparując artykuły o pozornie pozytywnym brzmieniu. Jeszcze nie raz ujrzymy teksty w stylu "Google uratowało komuś życie", aby tylko na siłę przekonać userów, że Street View ma mniej wad, niż ludzie są tego świadomi. Nie dajmy uśpić swojej czujności przez PR Google.
Ja tam wolę być obserwowany, ale bezpieczny.
A co do krytyki StreetView - nie wiem o co ludziom chodzi. Ja bym nie miał nic przeciwko nawet gdyby twarze nie były zamazywane. Jak na ulicy chodzi się z odsłonietą twarzą i inni nas widzą to co to niby lepiej niż na zdjęciu? I tu i tu oglądają nas obcy ludzie. Jak chcecie takiej "prywatności" to nie ruszajcie się na ulicę bez arafatki.
Założe się, że ci, którzy krytykują StreetView mają coś do ukrycia, albo boją się że zostaną przyłapani na jakiejś krzdzieży, akcie wandalizmu czy czymkolwiek takim.

Ale gostek miał nie lada szczęście biorąc pod uwagę fakt, z jakim opóźnieniem Google zamieszcza zarejestrowane obrazy w serwisie :D


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |