ciekawe co jeszcze wymyślą. takich rzeczy sie nie reguluje administracyjnie, rynek wymusza pewne rozwiązania."Musimy jednak zadbać o to, byśmy to my (...) nadawali kierunek rozwojowi tej technologii, nie zaś byli przez nią kształtowani. " kolejna absurdalna inicjatywa i chciejstwo
Nie żebym bym Amiszem ale takie zastosowanie technologii jak podane w przykładach to nic dobrego. Ludzie przestana myśleć.
To już widać jak ludzie mając nawigację GPS jeździ jak debile po polu czy pod prąd "bo nawigacja kazała".
Jak jogurt będzie sam sprawdzał swoją świeżość to ludzie będą pić zgnity jogurt jeśli jego mikrochip straci połączenie z siecią itd. Tu nam grozi najwyżej niezła sraka ale jeśli leki będą ostrzegać przed niewłaściwym użyciem, ludzie przestaną je sprawdzać. Zaraz pojawią się wypadki śmiertelnych zatruć lekami bo opakowanie przed czymś nie ostrzegło.
Chęć pomagania posunięta do przesady spowoduje całkowite rozleniwienie umysłowe i uzależnienie od technologii.
Mała awaria serwera i jest paraliż społeczeństwa, przynajmniej lokalnie.
A teraz wyobraźcie sobie, że takie społeczeństwo staje się celem ataku obcego państwa. Nie trzeba strzelać czy bombardować. Wystarczy wyłączyć/zawiesić serwery i ludzie są bezradni jak dzieci.
No chyba, że o to komuś właśnie chodzi ale to już pachnie NWO.
Wydział Fizyki na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu uruchomił właśnie studia drugiego stopnia (magisterskie) Techniczne Zastosowania Internetu.
Celem studiów TZI jest wykształcenie specjalistów w zakresie przyszłościowych zastosowań Internetu, których głównymi ikonami są „Ciche przetwarzanie danych” (ang. Calm Computing) oraz „Internet rzeczy” (ang. Internet of Things) - nowe, wyłaniające się dziedziny z pogranicza techniki i biznesu.
www.fizyka.amu.edu.pl

Solo: jeśli ktoś jeździ na oślep za nawigacją to jest debilem, który tak samo pojechałby z mapą w ręku :D Może nawet gorzej bo stanowiłby jeszcze większe niebezpieczeństwo dla innych...
Co do sieci: rzeczywiście, tkwi w tym pewne niebezpieczeństwo. Niemniej jednak tego postępu nie da się powstrzymać, można tylko uważnie kierować w dobra stronę :)
No pomysl pierwsza klasa. Caly swiat bedzie podlaczony do czegos tak zaleznego od awarii szkieletu, jak internet. Pomijam aspekty bezpieczenstwa i fakt, ze zyskamy tryliardy przedmiotow-botów zdolnych przeprowadzac jeszcze bardziej zmasowane ataki przy uzyciu roznych metod, bo przeciez beda posiadaly interfejs sieciowy i malutki procesor ...
A jakze! inna sprawa, ze czas najwyzszy zmienic podejscie do czegos tak dla wiekszosci nieslusznie oczywistego jak prawo jazdy. Daje sie je niemal jak rower na komunie tyle, ze po osiagnieciu wzglednej dojrzalosci, co jest kompletnym absurdem. Reorganizacja zasad - zawod kierowcy i zmiana zasad komunikacji - pojedyncze ekologiczne samochody dla terenow wiejskich i silna komunikacja miejska dla wszystkich. Zero korkow, zero idiotow na drogach i spokoj na wieki wiekow. Dziwi mnie obecna tendencja na tym polu - nie kazdemu pozwala sie prowadzic wahadlowiec, a kazdemu daje sie prawo jazdy? przeciez na ziemi jest w stanie wyrzadzic jeszcze wiecej szkod, niz w przestrzeni kosmicznej - czyt. tylko sobie.
Typowym tego przykładem jest korzystanie Polaków z takich portali jak eNKej, fotka.pl czy komunikatorów Gadu-Gadu jak ni oglądania stream'owanej pornografii (oraz wszelakich parafilii, dewiacji, zboczeń, wykolejeń społecznych czy przemocy i nietolerancji) bez żadnych zabezpieczeń dla nieletnich ze strony polityków, rodziny jak i operatora internetowego (skoro internet daje większe możliwości).

spójżcie na to wszystko tak: samochód elektryczny+rfid+nawigacja (nie mówię tu o takim gównie które rozdają z gazetami, czy jako gratic do kilograma truskawek w markecie). za parę lat nikt Wam auta nie ukradnie i nikt nie ukara za jazdę po pijaku czy za przekraczanie prędkości jeśli to coś samo Was przewiezie z imprezy do domu przez zakorkowane miasto szybciej i bezpieczniej niż Wy sami. zawodność ? co ma zawieść ? komputer pokładowy ? satelita ?
myślę, że na takim poziomie najbardziej zawodną jednostką jest sam człowiek i należy go wyeliminować wszędzie tam gdzie da się go zastąpić technologią.
i nie sądzę by to była jakaś wyjątkowo wyszukana wizja odległej przyszłości. przy obecnym postępie może to nastąpić już w przeciągu najbliższych 10 lat. jeśli nie szybciej.
straszenie inwigilacją czy kontrolą obywateli na każdym kroku przypomina mi kazania księdza o szkodliwości internetu sprzed 10 lat.
@Solo: czy ludzie przestali myśleć od kiedy pojawił się internet ? nie :) zobacz ile zastosowań od momentu wynalezienia internetu do dnia dzisiejszego znalazł ten wynalazek. i wciąz pojawiają się nowe pomysły.
człowiek jest jak bomba energetyczna. wystarczy znaleźć zapalnik.
RFID to faktycznie przyszłość jeśli chodzi o zabezpieczanie towarów i szczególnych przedmiotów, ale nie wyobrażam sobie wszczepiania takich identyfikatorów ludziom, bo to może pozwolić na inwigilację ludności i może być wykorzystane do celów przestępczych.
PS. Nie jestem fanem teorii spiskowych, ale mam pewne obawy przed tym.
Jakie te "czypy" złe, szczególnie te, które kontrolowałyby stan naszego zdrowia i w razie problemów wysyłały sms-a do przychodni lub pogotowia ratunkowego.
"Predż S ynfykylacjom, ynfytro i gie-em-ło!"
Ja nigdy nie dam, sobie wszczepić żadnego czipa, jeśli by miało do tego dojść, to bez skrupułów popełniłbym samobójstwo.
Wtedy każdy z nas byłby inwigilowany NA PEWNO...
Hmm ... de0 ... zdajesz sie byc technokrata, a jednoczesnie dostrzegasz prosta zaleznosc, ze czlowiek jest najslabszym ogniwem. Wez zatem pod uwage to, ze te "zdobycze techniki" nie powstaja same z siebie, lecz za sprawa omylnego czlowieka kierujacego sie przeczuciami, intelektem, metoda "prob i bledow", etc. Uprzedzam pytanie: "self-assembing" niczego nie zmieni, bo maszyny konstruujace maszyny maja skaze "pierwszego boga", demiurga, w ktorym w tym przypadku jest niechybnie czlowiek.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.