5, 10, czy 70 to mniej istotne. Przede wszystkim okres ochronny powinien się liczyć od daty opublikowania utworu. To, czy artysta umarł dzień po wydaniu płyty, czy żył jeszcze 70 lat nie powinno mieć żadnego znaczenia! A przy obecnych przepisach w pierwszym przypadku z dzieła można skorzystać po 70 a w drugim po 140 latach.
Po co ten krzyk i oburzenie o coś co już jest? Oto polskie prawo:
USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r.o prawie autorskim i prawach pokrewnych z późn.zm.
Czas trwania autorskich praw majątkowych
Art. 36.
Z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, autorskie prawa majątkowe gasną z upływem lat siedemdziesięciu:
1) od śmierci twórcy, a do utworów współautorskich – od śmierci współtwórcy, który przeżył pozostałych;
Ze co? Ludzie dajcie spokój. Zobaczcie jak teraz zyja polskie "gwiazdy". Za koncert 40-60 tys... ja na to 1.5 roku musze lugac...
Niech placą składki zusy srusy trzecie filary itd to starosc beda miec....
A nie teraz juz pokazac sie przepic przecpac, na operacje plastyczne a pozniej - niech panstwo mi da.....
poszedl ty won na smietnik :)
Fajnie!!! To tak samo jak z butami od ślubu. Trzeba o nie dbać żeby i do trumny były z połyskiem. Bardzo ciekawy tok rozumowania. Trzeba wtedy na trudne lata zakupić segway'a
i jakoś poruszać się od łużka do lodówki i mikrofali i spowrotem? Szkoda tylko ,że to grajków nie dotyczy ,bo każdego roku są inni z małymi wyjątkami -więc jak przez rok na całe życie żeby było i jeszcze pewnie przez jakiegoś pośrednika? Toż to gorsze będzie dla grajków od funduszy offe. Tak jak dla naszych emerytów starość pod palmami? Czy to czasem nie ci sami ludzie chcący nieść ulgę ludzkości?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.