Co to zakazu używania telefonów w szkołach to nie mam nic przeciwko, natomiast sam pomysł by uznać z góry telefonie jako zagrożenie jest głupotą samo w sobie, w dzisiejszych czasach to na dobrą sprawę wszystko jest nie zdrowe
a zatem nie powinniśmy jeść, pić i oddychać :x.
Proponuje wprowadzić ostre restrykcje odnośnie promieniowania elektromagnetycznego generowanego przez ekrany LCD, które znacznie szybciej dają znać o sobie niż promieniowanie rentgenowskie od kineskopów.
O ile RTG daje widoczne skutki dopiero po wielu latach tak EMI ze źle ekranowanych LCDków efekty daje natychmiastowe w postaci buli głowy i pogorszenia samopoczucia.

Porównanie do inkwizycji jest jak najbardziej trafne:
- też działają w oparciu o nieudowodnione założenia
- też cofają w rozwoju
- też ograniczają wolność i swobodę obywateli

Wciąż nie do końca wiadomo czy ściąganie plików mp3 szkodzi gospodarce czy ja napędza - internautów jednak będą prowizorycznie odcinać. Z komórkami podobnie... Ale jak się ma skretyniałego erotomana na czele rządu co czego można by innego się spodziewać? :/

1. czym jest EMI?
2. RTG, a właściwie promieniowanie X jest częścią promieniowania EM
3. francja chce najwyraźniej zawrócić czas: rozpoczęła proces delegalizacji internetu, teraz wprowadza ograniczenia na telefony - do delegalizacji szkodliwych urządzeń blisko, a przecież EM to nie tylko komórki, to jak napisał nobody też np. monitory i inny sprzęt elektryczny i elektroniczny i temu też się może wkrótce oberwać...
tylko że falą EM jest też światło m.in. słoneczne - żeby tego francuzi nie zakazać.

Szkoda słów, powrót do ery kamienia łupanego... Francuzi zachowują się jak Neandertalczycy... wszystko co nowe to bee...
Swego czasu zabraniano przynosić do szkoły długopisy, należało pisać wyłącznie piórem ze zwykłą stalówką, potem dopuszczono pióra "wieczne". Teraz wydaje się to śmieszne, ale wtedy było śmiertelnie poważne i też niby chodziło o dobro dzieci. Teraz na widzimisię Francuza dziecko nie będzie mogło odebrać rozmowy od rodziców i samo do nich telefonować w pilnej potrzebie, bo ktoś najmądrzejszy, jak za komuny, dba o dobro dzieci i wylewa "dziecko z kąpielą"...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.