
Nie no, totalna przesada, moje dane też tam są mimo zastrzeżenia w książkach telefonicznych, przesada! Teraz już wiem dlaczego tak często "śmieci" do mnie dzwonią.

Tutaj nie chodzi o uczciwość, ani obawy o bezpieczeństwo, a o prawo ludzi do PRYWATNOŚCI. Osoba, która w 2004 r. została wpisana do książki teraz może sobie nie życzyć, aby ta książka była ogólnodostępna w internecie (TP prawdopodobnie udostępnia tylko najnowszą wersję). Nikt z osób, których numery znajdują się na tamtej stronie, nie wyraził zgody na to aby ich dane były widoczne dla innych ( wyrazili zgodę jedynie dla TP ).

Mnie ciekawi inna rzecz. Na stronie jest link do edycji, usunięcia danych, ale formularz opatrzony jest takim tekstem:
"prosimy wypełnić poniższy formularz załączając ostatnią fakturę telefoniczną w formacie JPG bądź PDF potwierdzającą tożsamość oraz numer telefonu właściciela. Usunięcie danych dokonywane jest w ciągu trzech dni roboczych od chwili zgłoszenia."
Ciekawe jak to wygląda w praktyce. Jeszcze do firmy za granicę rachunek wysyłać :/

To nie jest żadne wytłumaczenie dla innych firm, które chcą zarządzać tymi danymi. Jeżeli chcą robić bazy danych numerów to powinni sami je zgromadzić, a nie wykraść z programu TP.
Spis w wykonaniu TP zależy wyłącznie od ich dobrej woli, wcale nie muszą tego robić, gdyż nikt im za to nie płaci. Ludzie płacą za podłączenie do centrali telefonicznej i dobrą jakość połączeń ( przynajmniej tak jest w teorii ).
Przesadzacie z ochroną danych ... dajecie tylko argument kolejnym urzędasom do tworzenia urzędu ( niepotrzebnego ) i ściągania kasy z podatków.
Jednocześnie nie zwracacie uwagi, że każdy operator GSM wie o WAS WSZYSTKO, KAŻDY CELNIK WIE WIĘCEJ NIŻ WAM SIĘ WYDAJE.
Zagrożeniem jest wszechobecne Państwo a nie telemarketer chcący sprzedać książkę lub majtki. Wystarczy odłożyć słuchawkę
"Dzień dobry. Chciałam pana zaprosić na pokaz, który odbędzie się w hotelu ******. Prezentowane będą pościele/materace/itp./itd."
Czy do kogoś jeszcze, dzwonią z czymś takim kilka razy w tygodniu, pomimo, że cały czas się tym ludziom odmawia??
To mnie zaczyna dobijać.
Chyba już wiem, skąd mają mój numer.
Prywatność, to jedna wielka LIPA!!

Państwo nie będzie do mnie dzwonić, czy chcę skorzystać z oferty nowego operatora widłowego/komórkowego/internetowego/kuchennego/wojennego/czyjakiegotamsobiewymyślą. To, że mają moje dane nie znaczy, że szastają sobie nimi na lewo i prawo. To tak jak ze spamem, jak raz podasz mail'a to będziesz dostawać spam ciągle. Niestety na telefony nie wymyślili filtrów innych niż sekretarki, a nie każdego stać (chodzi o osoby, a nie automaty).
Sam/a jesteś baran... W tej książce są moje dane i nie życzę sobie tego... Do mnie również wydzwaniają różni tacy, jedni niby z telewizji inni zapraszają na pokazy pościeli i innych dupereli...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.