
Te procesy pokażą nie tylko prawdziwe oblicze organizacji praw autorskich ale także wymiaru "sprawiedliwości" :/
"(...)natomiast Peter Sunde z TPB stwierdził, iż koncernom chodzi tylko o pieniądze i władzę, a nie o interes artystów, których reprezentują."
I co w tym złego? Od piekarza nie oczekujemy, że będzie piekł dobry chleb z miłości do klientów, tylko, że będzie piekł dobry chleb dla zysku.

Nic w tym złego, ale piekarz nie sprzedaje ci bochenka chleba a potem zakazuje ci go jeść :D
Od kiedy *wytwórnie* muzyczne zajmują się faktycznym tworzeniem muzyki?! :P
Tak Przemek ale przykładowo jesteś chłopem jedziesz do skupu z mlekiem od krówek
i dostajesz marne gronie a do sklepu jak chcesz isc kupić to placisz 2,50 :D
No pewnie, że nie, bo wtedy bym takiego piekarza olał i poszedł do innego sklepu.
A co to ma do rzeczy? Gdyby wytwórnie nie były potrzebne, to artyści nie zabiegaliby o kontrakty z nimi.

@cleen: może nie tyle przed zmianami co przed całkowitym upadkiem.
sądzę, że tzw. piractwo niewiele ma tu do rzeczy. to tylko pretekst.
problemem dla wytwórni jest także to, że w nawale muzyki i filmów z sieci nikt nie chce słuchać już chłamu który oferują za straszne pieniądze.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.