
Trzech członków miałby wskazywać Sejm, dwóch Senat i prezydent.
Jakie to odpolitycznienie??
Zamiast z osobnego podatku od posiadania telewizora to będzie finansowana z pozostałych podatków. Zmiana właściwie żadna, poza zniknięciem jednego podatku. A przy okazji politycy uzyskają jeszcze lepszą możliwość kontrolowania mediów.
Prawdziwie liberalny rząd sprzedałaby TVP i PR na licytacji i problem rozwiązałby się raz na zawsze! No ale taka ta Platforma "liberalna"...

czyli krótko mówiąc, i tak zapłacimy wszyscy - z naszych podatków
znaleźli idealne wyjście. cała reszta to ściema.
Nie rozumiem was. Tego czego potrzeba w mediach to nie kolejne sprywatyzowane kanały, ale właśnie telewizja gdzie można obejrzeć coś poza papką serwowaną przez dzisiejszą popkulurę.
Mimo, że nie zawsze znajdzie się coś ciekawego to jednak wiele osób ogląda kanały telewizji publicznej. Powiem więcej, lubią oglądać filmy emitowane w ramach różnych cykli wieczornych i cieszą się, że nie są one przerywane reklamami.
Sprywatyzowanie TVP oznaczałoby, że telewizja przestałaby być publiczna i powieliła by programy takich stacji jak TVN i Polsat. Zamiast interesujących dla niektórych osób programów pojawiłyby się programy dla wszystkich, czyli w zasadzie dla nikogo.
Zmiany w prawie mają na celu dokładniejszą kontrolę wydatków telewizji, co w mojej ocenie ma sens. Do tej pory pieniądze po prostu szły na telewizję i nikt więcej się nimi nie interesował. Teraz telewizja będzie dokładniej rozliczana z programów jakie realizuje, a w razie niespełnienia oczekiwań pieniądze będą z danych cykli wycofywane.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.