Nie wiem czy ustawa jest potrzebna.
Ja spamu prawie nie dostaję (ostatnio głównie przez Gadu-Gadu, ale też wcale nie często).
Jak ktoś potrafi korzystać z internetu to problemów ze spamem nie ma. Sam kiedyś dostawałem sporo, ale jak teraz o tym myślę to chyba na własne życzenie.

@Romek: nie do końca tak jest. Oczywiście odpowiednie zachowania mogą zredukować ilość spamu, ale czasem wystarczy jeden wyciek adresu e-mail na publicznej witrynie i nagle zaczyna się dostawać masę niechcianych wiadomości. "Wyczyszczenie" adresu z baz spamerów zajmuje później dużo czasu i nie zawsze w 100% się udaje.
Czasem po prostu ktoś inny nie świadomie umieści Twój adres gdzieś w internecie i już masz problem ze spamem.

Naturalnie jestem przeciwnikiem wszelki ustaw zwiększających siłę elektronicznego aparatu ucisku zwanego w skrócie UKE, bo kosztami walki z nieświadomością użytkowników odnośnie spamu zostaną obciążeni przedsiębiorcy telekomunikacyjni.
Jeśli przedsiębiorcy mają za darmo udostępniać program blokujący spam, to może warsztaty samochodowe powinny nam za darmo naprawiać samochód, gdy spaliny powodują niezgodne z normą zanieczyszczenie środowiska?
Czyli ingerencja w wysyłane wiadomości e-mail. Tylko nie rozumiem co ma dostawca do tego. Wszyscy znani operatorzy kont pocztowych mają obsługę antyspamową. Może warto wejść i odpowiednio skonfigurować. Po za tym nie ma programu, który by jednoznacznie określał co jest spamem.
Inną przyczyną jest zbyt niska wiedza albo olewanie. Bo jak to jest jedni prawie wogule nie maja spamu a inni są zalewani. Może UKE zaczął by od edukacji.
Ja wszystko rozumiem.
Jako dostawca 'od zawsze' monitorowalem WIELKOSC (nie zawartosc) ruchu na porcie smtp i jesli odbiegala od normy u jakiegos klienta to zwracalem mu uwage, zeby sprawdzil system. Ale ...
1. czemu mam mu NIEODPLATNIE udostepniac oprogramowanie antywirusowe/antyadwarowe?
2. Czemu mam mu ograniczac pasmo do 32Kbit a nie do 8 albo 16?
Znowu ktos cos probuje zrobic ale nie bardzo wie jak i co wlasciwie chce osiagnac.

bez jaj. ta ustawa (już pomijając fakt, że to dziura sama w sobie) niczego nie rozwiązuje bo nie dostarcza narzędzi. jeśli ma ona polegać jedynie na zwalaniu/zobowiązywaniu dostawców i użytkowników do czegoś tam to po co w ogóle ją tworzyć!
dopóki sami nie nauczymy się radzić sobie z problemami wynikającymi z uzytkowania internetu to żaden polityk, żadna ustawa i głupie gadanie tego nie rozwiąże.
pani Annie dobrze szło do tej pory ale tym razem nie trafiła w ogóle w tarczę. zmieniła doradców czy jak ?
To jakaś bzdura
Prawdziwym źródłem wszystkich problemów ze spamem jest mocno przestarzały protokół SMTP, który pozwala na anonimowe wysyłanie maili. To tak jakby technicznie było możliwe wysyłanie zwykłych listów za darmo i bez podpisywania się.
Czas aby duże korporacje, np. google itp. wspólnie opracowały nowy protokół który obsługiwałby autoryzację i nie pozwalał podszywać się pod kogoś innego. Potem tylko go udostępnić, zaimplementować i problem spamu zniknie bardzo szybko.
Zawsze mnie zaczynać "wpieniać" jak ktoś zaczyna mi mówić co jest "dobre" a co "be" .Przypomina mi to działanie cenzury.
UKE zaczyna tworzyć super policje do ustalania co ma być spamem.Średnio rozgarnięty użytkownik netu sam da sobie rade z odsiewaniem spamu i sam oceni co jest spamem a co nie .


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.