Mam opcję neo 1Mbps, od dnia 17 grudnia tj 13 dni moja prędkość po pomiarach na dsl.cz wynosi średnio 200kbps czyli 5 razy mniej. Jest bardzo to odczuwalne kiedy gram w sieciówki i gdy ściągam jakieś pliki.
Dzwoniłem na infolinię techniczną i powiedzieli mi, że trwają jakieś prace polegające na prawdopodobnie wymianie jakichś kabli i linia jest przeciążona lecz sam konsultant nie wiedział dokładnie tylko pewnie powiedział byle co i że prace mogą potrwać nie wiadomo ile. Zgłosiłem reklamację i może dostanę jakąś bonifikatę w abonamencie.
Teraz pytanie; czy mogę jakoś udowodnić naszej cudowniej telekomunikacji Polskiej wolne działanie mojego netu aby ewentualnie zerwać z nimi umowę bo przecież to oni nie gwarantują mi tego co jest w umowie? I nadmienię jeszcze, że taki problem mam nie po raz pierwszy a zastanawiam się czy netia nie ma konkurencyjnej oferty.
Pozdrawiam
Witam,
W moim przypadku neo 2Mbps, a stan faktyczny na poziomie 128kb/s. Prędkości podczas ściągania rzędu 20kB/s !!!!
To przecież jest jakieś nie porozumienie.
Owy stan rzeczy ma miejsce już dobre pół roku. Zgłaszany był problem TP 6 razy - za każdy razem sms zwrotny - problem został usunięty.
Czy oni są niepoważni? Za co człowiek płaci?
Pozdrawiam
Witam byłem użytkownikiem Neo 1,3mb/s przez 2 lata internet dobrze chodzil i ping mialem na stronach zagranicznych typu www.speedtest.pl wynosił 23-25. Jestem teraz uzytkownikiem Neti na łaczu Tp i ping mi skacze od 60 czasem 130 i wyżej a predkosc nie jest odpowienia download'u. Modem mam z Neo Sagem Fast 800 i nie wiem co robić, jestem troche zawiedziony z internetu ponieważ choć internet jest szybszy chodzi gorzej przez te pingi;/
A ja mam Freedoma 1 Mb/s ponad 2 miesiace.Dokladnie przez miesiac od wlaczenia uslugi chodzil idealnie,stala predkosc na odpowiednim poziomie,bez wzgledu na pore dnia,dzien tygodnia,czy warunki atmosferyczne.Po tym czasie z dnia na dzien,sytuacja zmienila sie diametralnie:internet w dzien dziala dobrze,natomiast wieczor-praktycznie nie mam wiecej niz 256kb/s...,a czaem wcale...! Po zadzwonieniu do Biura Obslugi,jakas uczona Pani informatyk,stwierdzila,ze za duzo sciagam danych i im wiecej bede sciagal,tym internet bedzie chodzil wolniej,i tak ma byc.... Powiedzialem,ze przez piewszy miesiac sciagalem jescze wiecej i nic takiego sie nie dzialo,na co ona odpowiedziala,ze to niemozliwe....! Podniosla mi tak cisnienie,ze myslalem ze mnie krew zaleje... Nie jestem laikiem i wiem z czym to sie je,dlatego takie niekompetentne odpowiedzi mnie strasznie draznia... Pozostalo mi sie tylko cieszyc,tym,ze w dzien dziala dobrze,a wieczory moge sobie odpuscic...,bo przeciez moglby dzialac zle caly czas i co wtedy...? Po uprawomocnieniu sie umowy,klienci sa dla nich jak zwykle barany,ktorym sie wciska ciemnote,a oni nie maja prawa narzekac,tylko placic................ Na szczescie,umowe "profilaktycznie " zawarlem tylko na 12 miesiecy.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.