Tylko jedno ale do tytułu. P2P jest legalne. Zawsze było i jest. Proszę nie wprowadzać ludzi w błąd.
Czy jak kogoś ściną za serwer FTP z warezem i się wybroni, że nie złamał prawa to napiszecie, że FTP od tego momentu jest legalne?
Jest jeszcze wiele możliwości tytułów, protokołów w końcu jest sporo.
A ja myślałem, że wymiana plików P2P czyli komputer-komputer jest legalna. Zresztą po to powstał Internet, aby można było wymieniać pliki między komputerami. Nie wszystkie pliki można wymieniać w tym przypadku wkracza prawo.
Adwokat ma obowiązek bronić klienta, także bęzie udawadniał, że jego klient jest niewinny.

w końcu jakiś prawnik doznał oświecenia :)
idąc dalej za jego tokiem rozumowania - całkiem słusznego zresztą - ktoś, kto nigdy nie kupuje płyt czy utworów (tylko je pobiera z sieci) nie ma wpływu na zachowanie rynku. czas najwyższy zrewolucjonizować pojęcie grzechu, przestać słuchać lansowanych idoli, zgrzybiałych autorytetów i zacząć samodzielnie myśleć... tylko czy to się uda ze zgrzybiałymi sędziami ?
mam nadzieję, że w końcu zapadnie ten pierwszy wyrok który wstrząśnie światem komerchy i rzuci na kolana wielki przemysł muzyczny i filmowy przed czymś co już ich dawno przerosło.
...and justice for all

Ktoś kto wierzył w słowa Obamy musiał być tak samo naiwny jak ktoś kto wierzy w słowa Tuska.
A gdyby krowa miała palce to byłaby Mozartem .....
On poprostu podjął się obrony klienta. Trudno aby udawadniał, że jego klient jest winny.
Podobnie możesz jechać autobusem, tramwajem i nie skasować biletu. Przecież przewoźnik nie ma żadnych rzeczywistych szkód. Jakbyś nie jechał, to by nie miał zysku.

to sa stany i silne organizacje oraz lobby - obawiam sie, ze nawet w przypadku wygranego procesu (w co mozna powaznie watpic), predzej bedziemy mieli do czynienia z dzialaniami majacymi na celu organiczenie prawnego zakresu fair use, niz "legalizacje" sama w sobie.
to jest polityka i tam nie ma miejsca na logike - to jak u nas z gornikami czy innymi - jak rusza, to wiadomo kto wygra, a jedyne nad czym mozemy sie zastanawiac to ile na tym stracimy.

Mylisz się: tramwaj lub autobus zużywa więcej energii na twój transport (paliwa, prądu itp) niżby zużył bez ciebie na pokładzie. Przekłada to sie wiec na straty przewoźnika. Pomnóż ilość tego paliwa przez np milion niezapłaconych biletów a dojdziesz do pokaznyh sum...Ale ten przykład ma sie nijak do tego tematu.
Polecam ten wpis na http://like-a-geek.jogger.pl/2009/04/23/dlaczego-popieram-piratow/ - od razu widać, kto stoi za atakami na piratów i P2P


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.