Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (1069)
    [w odpowiedzi dla: ~Iwo]

    @Iwo: nie wziąłeś pod uwagę tego, że nie jeżdżę tramwajem/autobusem ?
    kiepsko.

    19-05-2009, 21:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~brovar

    A to jakiś krewny prof. Andrew Tanenbauma? ;)

    19-05-2009, 22:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~czlowiek logika
    [w odpowiedzi dla: de0]

    Dlatego zaznaczyl wyraznie ze jest to sytuacja HIPOTETYCZNA slowem "mozesz" co z gory oznajmia ze jest swiadomy tego ze NIE MUSISZ jezdzic tym autobusem w rzeczywistowcji. Ale to chyba napisales zeby zgnebic chlopaka ktory i tak palnal gafe dajac zly przyklad autobusu :D

    19-05-2009, 23:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Maxors

    Jeżeli już mowa o przykładzie w którym korzystamy ze środków komunikacji miejskiej... to bardziej pasuje tu określenie: NADUŻYCIA. Innymi słowy, jeżeli jakaś firma świadczy powiedzmy usługi przewozowe, to NIE może (w założeniu) traktować swoich odbiorców/klientów jak złodziej ! Natomiast w przemyśle rozrywkowym, udostępnionych publicznie dobrach itp. takie właśnie absurdy zaczynają się dziać i co gorsza, bez względu na jakikolwiek zakres dozwolonego użytku (!)

    20-05-2009, 00:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Maxors

    Małą korektę muszę dodać - jedna litera mi się przekręciła i zmienia to sens wypowiedzi:
    - ... traktować (...) jak złodziei !

    20-05-2009, 05:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (1069)
    [w odpowiedzi dla: ~czlowiek logika]

    @czlowiek logika: załóżmy, że nie kupuję płytek.
    przykłąd wcale nie jest zły. dyskusja jest "bezowocna"

    20-05-2009, 07:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • de0
    m
    Użytkownik DI de0 (1069)
    [w odpowiedzi dla: ~Maxors]

    @Maxors: hmmm... bracie, płacisz takie podatki, że środki komunikacji powinieneś mieć za free. tymczasem sytuacja wygląda tak, że kiedy przestajesz z nich korzystać to ceny biletów rosną - inaczej mówiąc za Twoje nie-korzystanie zapłacą ci co korzystają. to jest chore troszeczkę nie ?
    sytuacja podobna jak z płytami CD made in BMG. Przestajecie kupować - jesteście winni tego, że Sony się sypie.
    niedługo większe chore organizacje zbiorowego zarządzania plagiatami i duże firmy mogą się rozbestwić do tego stopnia, że wpadną na pomysł opłat za odpalenie przeglądarki. byle starczyło dla pieniędzy na złote dywaniki a "Ty uzytkowniku wpiepszaj tynk ze ścian i płać. Nie płacisz za przeglądarkę bo Cię nie stać ?- zapłacisz za oddychanie, nie oddychasz ? - zapłaci rodzina"
    zastanówcie się dobrze w jakim kierunku to wszystko pójdzie jeśli pozwolicie sobie deptać po piętach.
    co do kwestii muzyki, to tak na początek polecam "steal this film" - znajdziecie na youtube.

    20-05-2009, 08:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Przemek R.

    Ciekaw jestem jak obrońca planuje utrzymać tą linię obrony, skoro w USA juz chyba parę osób za dzielenie się plikami uznano winnymi a formalnie obowiązuje tam precedens.

    20-05-2009, 16:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Maxors

    Nic mi nie mów o podatkach... zwłaszcza tych od zysków kapitałowych ;) Nie mniej, jestem tego samego zdania co Ty - na świecie są tacy, których zwyczajnie boli, że nie mogą wielu rzeczy po prostu kontrolować! Internet jest najpotężniejszym narzędziem komunikacyjnym jakie tylko w swojej historii wymyślił człowiek, wielu zdaje sobie z tego sprawę i taka zajawka w stylu np. "Sarkozy i spółka" to tylko przedsmak potencjału - tego co można osiągnąć. W imię ochrony praw autorskich, naszego rzekomego bezpieczeństwa itp. można śmiało manipulować ludźmi !

    20-05-2009, 21:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy