Problemem nadal pozostaje dostępność tytułów poza USA. Aby kupić trzeba płacić kartą z amerykańskim adresem, innej opcji brak. Dostępność tytułów przez sieć komórkową to też tylko w USA. Co z tego, że fajny, co z tego ,że ma sam potrafi czytać na głos ( zresztą dość sprawnie) ale dla wiekszości czytelników tej informacji to pozostaje marzeniem..

A nie lepiej NetBooka kupić panowie i panie? I taniej, i do większej liczby zadań się przyda. Może nie ma wydajności baterii jak to coś ale rekompensuje to elastyczność oprogramowania i ebooki też można z powodzeniem na nim czytać :)
A widziales kiedys na zywo E-Ink? Porownywanie do LCD nie ma w ogole tutaj zastosowania. Wyprobuj LCD w sloncu, albo nawet w cieniu przez kilka godzin...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.