
Zostaną filmy pijanych studentów i brzydkich studentek :)
A tak na poważnie to pewnie wystarczy zmienić tytuły plików i po sprawie :)
I walka z wiatrakami trwa dalej. Mini dobrze wie, że filtracja to brak userów a to brak dochodów z reklam a to rychła śmierć. Więc albo ten system będzie głupi, oporny i na pokaz, albo już szykują coś nowego w odwecie, bo mało prawdopodobne, aby sami sobie ucinali złote jaja;] Swoją drogą przywalanie się do trackerów jest tak samo kretyńskie jak przywalanie się do dostawców usług te trackery utrzymujących. Prędzej Wisła wyschnie niż poskromią wolność w sieci. Suprnovą też zamknęli i co im to dało?
Dzisiaj próbują zamknąć internet - patrz głosowanie w parlamencie europejskim.
@mmm jakie logi? Co ty pieprzysz? Widac ze nie masz pojecia o dzialaniu torrentow. Gdyby logi z trakerow mogly doprowadzic do sciagajacych to dawno pozalatwialiby nakazy sadowe ale to sie mija z celem ^^
Caly ten filtr jest na pokaz. Mininova zagrala karta ktora graly ciagle organizacje ochrony praw. Idac na wspolprace mininova w ewentualnym pozwie bedzie miala wytlumaczenie: "Mimo wspolpracy i 12 tygodniach tworzenia systemu filtrujacego tresc nie udalo nam sie w najmniejszym stopniu zwalczyc piractwa na naszym serwisie. Dowiedlismy ze maszyna na obecna chwile nie jest w stanie automatycznie blokowac piractwa. Jedynie czlowiek sciagajacy i przegladajacy pliki jest w stanie je rozpoznac."
Zobaczycie jaka faza bedzie z tego :D

mmm ma rację. Przecież jak wchodzisz na stronę i POBIERASZ TORRENT, to serwis zapamiętuje Twoje IP, bo przecież na jakieś IP wysyła dane z postaci torrenta, lol.
Dla mnie to już wszystko staje na głowie. Z jednej strony mówi się o piractwie.
Ale jakieś 20 lat temu jak sobie kupiłem kasetę i potem przegrało to pół szkoły to jakoś piratem nikt mnie nie nazywał. Wręcz przeciwnie było to normalne....z wszelkiego rodzaju p2p mamy podobną sprawę...tylko na większą skalę :P
Swoją droga jak czytałem dzisiaj o bibliotece, która chce stworzyć google robiąc zapis, że udostępnią tam wszystko co będą mogli zeskanować. Autor udostępnionych ebooków będzie mógł liczyć na 63% zysku ze sprzedaży pod warunkiem, że się upomni. Jeśli tego nie zrobi to 100% zysku przejmuje google - i to niby ku$%# ma być uczciwe?? To jest dopiero jawne złodziejstwo.
Budyn:
Dostawcę internetu, np. UPC g**no powinno obchodzić, co kto ściąga. Nie ich złamany interes. Płacisz uczciwie za łącze? Płacisz, więc możesz sobie wydoić nawet cały internet, z 1000 PB (petabajtów).
Odpowiedź na pytanie - co się stanie, jeśli usuną wszelkie materiały chronione prawem jest prosta: pozostanie ochłap zwany inaczej Youtube (czyli inaczej --> amatorskie filmiki o jakości wzroku człowieka z zaawansowaną zaćmą i jaskrą razem wziętymi).
Przed chwilą sprawdzałem testowo Mininovę, wyszukując najbardziej oklepane i komercyjne tytuły ostatnich czasów, np. Shrek albo Slumdog Millionaire i... normalnie znajduje wszystko z aktywnymi seeda'ami i tak dalej... :=) Wszystko gra. Miejmy nadzieję, że to tylko strach, który ma wielkie oczy i jeśli nie ten serwis to dziesiątki innych. Tak nam dopomóż Bóg.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.