Niestety trudno mi jest oprzeć się wrażeniu, że jednak chodzi o cenzurę...
Już widzę jak za kilka lat G12 postanawia nas 'zabezpieczyć' przed internetowym terroryzmem wprowadzając jakieś durne przepisy i ograniczenia.
Jak sharkie napisał - mam już więcej zaufania do ICANN niż do jakiegoś G12. Jak ICANN coś samo zmajstruje do cały świat będzie na nich najeżdżał, a jak zrobią coś bo taka była wola G12 to będziemy mogli sobie szczekać i co najwyżej nas kijem zbiją.
Święta prawda - jak jest jeden podmiot zarządzający to wiadomo że za wszystko odpowiada. Jak będzie zarządzal cały świat to będzie odpowiedzialny cały świat, czyli nikt.
Jesli to sie wydazy to przyzekam ze wyjde na ulice strajkowac. Nigdy mnie nie ciagnelo do takich demonstracji ale tym razem pojawie sie na uilcy bo internet jest podpora calej niezaleznosci na naszym globie. Bez niego wszystko wroci od razu bezposrednio do rak mafii, urzednikow i wielkich korporacji ktore nimi steruja.
Ten jeden jedyny raz moglibysmy wyjsc na ulice i oddac nasze glosy sprzeciwu bo jesli nie uda im sie teraz zamknac internetu to nastepnym razem wyjdzie jeszcze wiecej osob protestowac.
to byłby koniec świata jaki znamy...
powiedzmy że... internet częściowo upada...
sieć istnieje tylko pomiędzy wielkimi korporacjami oraz miastami, zwykły kowalski może zapomnieć o pełnym dostępie do sieci...
internet tylko w ograniczonej formie, tylko w specjalnych obiektach do tego przeznaczonych... oczywiście monitorowanych...
chcecie takiej przyszłości ?
Zamiast dobrać się do d.p lokalnym oszustom i zlodziejom, "wiodącym dostawcom" czyniącym z całych panstw uE "pustynie informacyjne", do szemranych interesików golbalnych "Orange", zamiast wrteszcie zakazać koncesji, by prawo bycia providerem np. w Polsce maiała KAZDA firma unijna, a klient wybierze sam najtańszą i najlepszą -KE uczepiła się... Amerykanów.
"Orange" winno przenieść swą działalność do Afryki - to ich technologiczny poziom.
Protestujemy!
Orang-utany mamy swoje własne.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.