Szkoda mi tych amerykańców bo nie widzą poza czubek własnego nosa. Żeby nie było że jestem stronniczy (raczej praktyczny)- używam dwóch systemów winxp i linux. Dziwię się tylko temu że mając tyle kasy ( armia amerykańska) nie zatrudniła sobie kilkunastu ludzi którzy przerobiliby (wyrzucili wszelkiego rodzaju wodotryski, niepotrzebne moduły, zbędne w ich przypadku oprogramowanie które instaluje się wraz z systemem ) aby zrobili dla nich system- linuxa dostosowanego do ich wymagań a przy tym maksymalnie bezpiecznego. Mówię tutaj o otwartości kodu źródłowego- przez co zostałby przejrzany przez programistów pod kątem maksymalnego bezpieczeństwa. Widocznie "Armia" chciała na siłę "dotować" mikromiekkiego. A tak na koniec daję pod rozważenie jedno pytanie- dlaczego nie wypuścili aktualizacji do win xp dla wszystkich żeby każdy miał "super bezpieczny" sic! system. Pozdrawiam trzeźwo myślących

a szary obywatel może używać chłamu. nie ważne że płaci.
kolejna (śmieszna tym razem) sprawa: gdyby prawdą było to co rząd usa piepszy o cyberterroryźmie, to (w oparciu o te wiadomości) w zasadzie usa nie powinno już istnieć :D
więc albo ktoś tu łże na temat zagrożeń, albo ktoś łże bo wziął łapówę.

to nie mogł by być system dla szarego obywatela bo wszystko jest poblokowane - przecież jest napisane że ma sporo ograniczeń,
a linux hmmmmm kupiłem niedawno aspire one z linupsem i nie chce znac linuxa jest tak inny nawet w podstawowych czynnościach że to dramat, jakbym musial jechac autem z kierownica po prawej stronie, z biegami pod siedzeniem,kierunkowskazem na suficie, a raczka do otwierania maski w bagazniku pod kolem zapasowym,nie mowiac o zmianie kola bo do tego to studia trzeba miec skonczone ;D
-problem z wypakowaniem plikow mialem wyzucal blad i wszytkie pliki były "puste", wiec wyjąłem pena i rozpakowalem archiwum pod xp, ale i tak nie zainstalowałem małego programiku do sysinfo, nie ma co kliknąć żeby zaczął się instalować infa jak instalowac też brak.
-nie mogłem zmodyfikować skrótu FF - praw myszy nie działa, żeby wskazać nowy folder profilu
Wiec żeby zrobić takie podstawowe czynności musiałbym z godzine po necie chodzić, a gdzie inne czynności?? na takie marnotrawstwo czasu mnie nie stać i instaluje XP :) , armii USA pewnie też nie stać na szkolenie wszystkich z obsługi linuxa
taniej, łatwiej , szybciej dostosować XP
jak ktos nic nie chce instalować w systemie, nic zmieniac w systemie, nic nie dostosować i przy tym nie musieć rok studiować systemu to może przejść na linuxa ale i tak nie uniknie problemu i powinien zarezerwować sobie albo parę setek na informatyka albo kilka tygodni na naukę. nawet noki nie synchronizuje
Pomijam takie "błahostki" jak 6 lat pracy nad czymś co już było, ale np. takie zabiegi jak:
"Wydłużono i bardziej skomplikowano hasła, które muszą być teraz zmieniane co 60 dni - podaje serwis Wired."
w efekcie prowadzą do obniżenia poziomu bezpieczeństwa i spadku produktywności pracowników, gdyż więcej ludzi sobie wtedy hasła zapisuje zamiast pamiętać i a ci co nie zapisują częściej je zapominają.
marx
tak to jest jak laik po 10 min zapoznania sie z systemem stwierdza ze nie ma senu poswiecic mu wiecej czasu.. co to bylby za linux ktory bylby identyczny jak windows!? wybierajac dystrybucje linuxa warto poczytac co ma w sobie.. pomyslec co po instalacji trzeba bedzie wywali a co dodac by stwozyc system do swoich potrzeb.. ja uzywam ubuntu w kilku juz wersjac od mniej wiecej roku.. powrotu do xp juz sobie nie wyobrazam.. do visty napewno tez nie.. i watpie by 7 byl jakis rewolucyjny..
ale faktycznie jesli ktos ma problemy z rozpakowaniem pliku do ktorego wystarczy uzyc polecenia tar... lub kliknac prawym i wypakuj pliki ( w wiekszosci dysstrybucji) to moze lepiej niech zostanie przy majkroszicie... przy linuxie trzeba myslec.. on wrecz trenuja nasza pamiec.. a na codzien jest jeszcze prostrzy niz winda..
pozatym mozesz zrobic na nim wszystko i przedewszystkim za darmo.. potrzebujesz czasem rozpakowac jakies dziwne archiwum na windowsie.. musisz zainstalowac program w wersji shareware albo pirata z torrentow., oprocz nich instaluja sie jeszcze 4 jakies dziwne programy ktorych wydaje ci sie ze poprostu nie bedziesz uzywal.. w firefoxie pojawiaja ci sie 2 nowe paski z "ulubionymi" linkami i jakas wyszukiwarka ktora nigdy nie bedzie potrafila niczego znalesc.. poza tym masz juz 600 w systemie trojana.. ale nie przejmujesz sie tym bo ten system masz zainstalowany juz od 3 miesiecy i najwyzsza pora zrobic format bo juz "komp muli" ;) ale twkij przy swoim... znawco tematu
Trochę przesadzone, zarówno co do udolności Linuksa jak i co do zawodności Winda.
Na XP nie widziałem virka od 4 lat(na mym kompie – od kiedy używam NOD32), w ciągu 6 lat 4 razy instalowałem, z tego 2 razy w ciągu pierwszego roku (zapoznawałem się sysem, kombinowałem z rejestrem i ogólnie odstawiałem różne akrobacje), Do rozpakowywania wystarczy 1 dobry program i darmowe pluginy do różnych formatów.
Ciekawe ile by kosztowało(nikt za darmo by tego raczej nie zrobił) stworzenie linuxa dla USArmy i dodatkowo przeszkolenie wszystkich w urzywaniu.
Instalacja w Linuksie jest jak porządna restauracja. Prosisz kelnera (program do zarządzania pakietami) o danie (program) i ładnie go przynosi. Problemem jest jedynie jak nie ma potrawy w menu (repozytorium danej dystrybucji).
Instalacja w Windows jest jak jedzenie zupki chińskiej. Najpierw trzeba taką znaleźć czy to w supermarkecie, sklepie za rogiem czy gdziekolwiek. Trzeba się nachodzić i jeszcze dobrze jest sprawdzić datę przydatności do spożycia. Instrukcja przyrządzenia jest prosta (dalej, dalej, dalej, ...). Ależ "proste", "fajne" i "przyjemne" prawda?
Nic dziwnego, że ludzie przechodząc z Windowsa na Linuksa nie potrafią się zachować ;)
Itadakimasu! :D

"Windows" i "bezpieczeństwo" - te dwa słowa nigdy nie szły ze sobą w parze i raczej nic nie zanosi się na zmiany. Chyba, że Microsoft wymieni wszystkich programistów, lub otworzy kod na Open Source.
@kornel
marx napisał jak wyglądał jego przygoda z Linuxem i w pełni go rozumiem. Wizja używania Windows, którą Ty przedstawiłeś jest pisana z perspektywy ośmiolatka, który jeszcze słabo widzi i klika na wszystko bez względu gdzie jest kursor.
Może i Linux ćwiczy Twoją pamięć ale to nie zależy od systemu. Windows też to robi, ale tylko użytkownikom, którzy tego oczekują.
I prawda jest taka, że jeżeli Linux chce wyjść ponad 2% użytkowników to musi się zebrać w siłę i stworzyć jedną spójną dystrybucją. Mając ich 48 tysięcy wiele osób zraża się do Linuxa poprzez niepowodzenie związane choćby z problemem z wypakowaniem archiwum na siakiejś dystrybucji. A dla użytkowników biznesowych, takich jakim jest armia USA, najważniejsze jest wsparcie i to, że system, który instalują na lata, za parę miesięcy nie zostanie porzucony.
@13579BDF:
Jeśli Linux jest jak porządna restauracja to nie dziwię się, że używa go tylko 1% użytkowników. Ludzie na codzień potrzebują zwyczajnego jadła w zwykłym barze lub z domowej kuchni, gdzie nie trzeba niczego zamawiać lub zastanawiać się jakiego sztućca do czego użyć.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.