Komentarze

do: Mac potanieje?

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~STFU

    Stontem lepiej się nie bawić, bo jeszcze coś wyrośnie od tej promieniotwórczości.

    02-05-2009, 18:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~assa

    Jak stanieje laptop do 2,5-3,5k to nie wykluczam ze bym kupil.

    02-05-2009, 20:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~czesio

    nie wiem czy mógłbym się przesiąść na maca - nigdy sie nad tym nie zastanawialem bo zawsze byl poza moim zasięgiem cenowym, ale może gdyby staniał... ale musialbym wtedy korzystać z gg na przeglądarkę :)

    02-05-2009, 20:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Greg
    [w odpowiedzi dla: ~czesio]

    albo z jabbera z transportem na gg, albo tlena (czyli z jabbera z transportem na gg ;))

    02-05-2009, 20:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fast
    [w odpowiedzi dla: ~czesio]

    Przeciez sa juz dosc rozbudowane programy, np. Adium

    02-05-2009, 22:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~heh

    ja tam fenomenu maca nie rozumiem: wygląda może i lepiej, ale nic więcej odkrywczego nie wnosi. Na uczelni kilka osób ma taki bajerek i co z tego, ja nie moga uruchomić sporej częsci programów które wymagają MS... i musza kombinować;P na Linuxie jak i na Macu tez programy się wiesza, szczególnie przegladarki jak natrafia na jakies multimedia to kaplica, jednak kazdy pieprzy ze alternatywne ssystemy są okej....

    03-05-2009, 09:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Wesoły

    Są więcej niż "okej" ale trzeba się z nimi umieć obchodzić.

    03-05-2009, 10:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anonim

    6 tys za takie coś? pfff to już lepiej dobry sprzęt za 2000zł i na nim ubuntu postawić ;]

    03-05-2009, 14:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~pitbull

    Szkoda że stanieją. Teraz byle drech będzie latał z "jabcem" :(
    Daewoo jest samochodem jak i Lamborghini ale na szczęście te drugie nie są dostępne dla plebsu. I tak musi być. Co by to było jak by wszystkich na wszystko było stać. Świat by na głowie stanął.

    03-05-2009, 14:55

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~NDyA
    [w odpowiedzi dla: ~pitbull]

    To najgłupszy komentarz jaki kiedykolwiek widziałem na DI.

    Ceny powinny odzwierciedlać rzeczywisty koszt wytworzenia jakiegoś produktu z pewnym procentem zysku dla producenta. Jeżeli laptop jakim jest MacBook Pro składa się z tych samych komponentów co laptop firmy X, ale ten drugi jest prawie dwa razy tańszy to coś tutaj nie gra.

    Porównanie do samochodów jest tutaj nie na miejscu, ponieważ tam najczęściej cena jest uzasadniona, mimo, że najczęściej wliczony procent zysku jest większy. Nie ukrywajmy, że samochody z górnej półki mają po prostu lepsze wyposażenie i ogólnie są lepiej wykonane. W przypadku laptopów te różnice są często ledwo zauważalne, a na pewno nie generują takich kosztów, żeby cena skakała dwukrotnie.

    03-05-2009, 16:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Nathan

    Jeśli komputerem dla plebsu nazwać komputer dla szpanu, no to w sumie... Bowiem taka jest prawda, Maci to sprzęt, który kupuje się dla szpanu (uu, jaki to ja bogaty jestem).

    Ja tam będę konserwatystą - DELL i po sprawie.

    03-05-2009, 22:04

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Bloom

    To jest po prostu mechanizm rynku - ludzie to kupują bo jest drogie, bo sąsiada na to nie stać.
    Widziałem kiedyś program na niemieckiej tv... o koncentracie pomidorowym. Jeden kosztował y, drugi 2xy, a trzeci y^2 i każdy miał zajadłych zwolenników. Małe śledztwo i... okazało się, że producent ten sam... nie dość tego - koncentrat dokładnie ten sam.

    03-05-2009, 22:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~lll

    dlaczego wszyscy zapominaja o macOS-ie to jest w sumie 60% ceny komp. apple .... i wlasciwie tylko macos odzwierciedla ich wartosc bo sam sprzet nie jest rewelacyjny

    04-05-2009, 01:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~NDyA
    [w odpowiedzi dla: ~lll]

    Wybacz, ale koszt MacOS X jest podobny do kosztu WinXP Pro - mowa o wersji dostępnej w sklepach. Co prawda preinstalowane windowsy najczęściej kupowane są za grosze (przez producentów sprzętu), ale Apple też sobie nie będzie nie wiadomo ile liczył za preinstalowany MacOS X ( w sumie to dolicza to do kosztu swojego sprzętu )

    W wersjach dla klientów ceny systemów i tak są ustalane według ceny sklepowej, więc wychodzi mniej więcej to samo.

    Problem więc nadal jest ten sam - sprzęt, który ma praktycznie identyczne parametry jest u jednego producenta dwa razy droższy bez najmniejszego rynkowego powodu.

    W sumie gdybym miał oceniać, to za mniejsze pieniądze można dostać sprzęt dużo lepszej klasy i jeszcze dokupić sobie do niego pełen support. Dostaniemy o niebo więcej, niż nam oferuje Apple ze swoimi laptopami za 6 tys PLN.

    Już nie wspomnę jakim niewypałem dla mnie jest Macbook Air - laptop, do którego, aby dobrze z niego korzystać trzeba dokupić pełno dodatkowych akcesoriów (Hub USB, DVD ROM, itp.). Za większość trzeba zapłacić dodatkowo, a Apple sobie liczy za te przyjemności również 2 razy więcej niż inni.

    Dostałem kiedyś na urodziny iPod'a Nano. Chciałem dokupić sobie do niego ładowarkę do kontaktu (standardowo ładuje się przez kabel usb). Okazało się, że Apple liczy sobie za takie cudo techniki 150 PLN - za zwykły zasilacz zmieniający 220-230V na 5V do gniazda USB. Za tyle to można już kupić samą mp3 z dość sporą ilością pamięci.

    Apple postępuje zresztą jak MS - wszędzie gdzie tylko może korzysta ze swoich dziwnych rozwiązań, kiedy istnieją inne już sprawdzone (dużo wygodniejsze dla innych ludzi). Przykład, iPod i ładowanie na niego muzyki - w normalnym odtwarzaczu podłączasz go do portu USB, pojawia Ci się on jako dysk zewnętrzny i możesz kopiować Swoje utwory; w przypadku iPoda musisz zainstalować iTunes (Win i Mac only), importować pliki, które chcesz sobie wgrać, ułożyć w odpowiednie kolekcje i dopiero wgrać. Problem się pojawia, kiedy chcesz znajomemu przegrać część utworów, a on nie ma iTunes zainstalowanego - zamiast 2-3 minut musisz poświęcić przynajmniej 15-20 (pod linuksem na szczęście już mniej, bo standardowe odtwarzacze obsługują to gówno). Do tego ten program jest po prostu brzydki i mało przejrzysty - korzystałem z wersji po Windows. W trakcie odtwarzania potrafi porządnie zużywać zasoby, więc na słabszym kompie nie można sobie swobodnie posłuchać.

    W skrócie - nie lubię tej firmy, chyba bardziej niż MS.

    04-05-2009, 01:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Admin

    Pracuję kilka lat jako administrator w wielosegmentowej sieci. Ok 1/3 komputerów to macintoshe i ich użytkownicy zabierają 90% czasu. Boże broń przed macintoshem!

    04-05-2009, 08:46

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy