Witam. Ta uciążliwa firma nazywa się AVANTIS i ma siedzibę w Warszawie. Właśnie
zablokowałem sms-y z nr 74500 dzwoniąc pod nr 22 3121000 z prośbą o wstrzymanie
wysyłania wiadomości na mój nr. tel. Powodzenia.
Słuchajcie, przecież na ich stronie pusty-sms.pl jest regulamin, z krórym można się zapoznać, a wzięcie udziału w konkursie jest równoznaczne z jego akceptacją. Ja też wziąłem udział, nie wygrałem, ale nie panikuję, nie czuję się oszukany, bo doskonale wiem, że to loteria. I nie narzekam na smsy od nich, tak to działa i doskonale o tym wiedziałem, zaczynając grę!
Dokładnie tak! Tak jak to jest napisane w artykule, trzeba wysłać sms o treści stop. Owszem, jest on płatny, ale o tym jest mowa w regulaminie. Daleki jestem żeby kogokolwiek tutaj bronić, ale uważam, że nie można oskarżać organizatora o to, że uczestnik nie zapoznał się z zasadami jego loterii:)
Zamiast płacic za sms STOP,ktory powoduje przerwanie wysyłania irytujacych wiadomosci,proponuję Wam darmowe i skuteczniejsze rozwiązanie - mianowice mailowe zgłoszenie cofnięcia zgody na przetwarzanie danych osobowych, co jest tożsame z ich usunięciem z bazy loterii.Jest to prawo każdego, wynikające z ustawy o ochronie danych osobowych,o czym z resztą musi informować i informuje regulamin loterii w punkcie IX.Wystarczy wysłać krótką wiadomość w stylu "Żądam usunięcia moich danych osobowych...dziękuję,nie pozdrawiam".Pozdrawiam.
Dokładnie. Z czego wynikają takie nieporozumienia? Z tego ze ludzie albo wcale nie czytaja regulaminow albo czytaja je bez zrozumienia, a tam wszystko jest jak na dłoni. Nie rozumiem dlatego narzekania, jakos ludzie wygrywaja, jest lista laureatow i wywiady z nimi.
Ok,jest regulamin,każdy powinien sie zapoznac.Mimo to i tak kontrowersje budzi treść smsów i to jest dla mnie zrozumiałe.Oświadczenie,że wygrałem i że czeka na moje potwierdzenie dyrektor loterii,a tak naprawdę jestem naciagany na kolejne 5zł,a później kolejne i kolejne mimo zapewnien,że ja już wygrałem i przelew jest przygotowany... to dla mnie sprzeczne wręcz z dobrymi obyczajami.Rozumiem wściekłość tych,którzy dają się nabrać.
ciekawe są wasze wypowiedzi jakby zachęcajace do dalszych nieuczciwych działań "tych obiecujacych góry złota" Spotkałam sie z taką sytuacją we Francji gdzie osoba oficjalnie powiadomiona że wygrała określoną sumę zaskarżyła do sądu Instytucje obiecującą i wygrała proces.Jeśli u nas takie sytuacje sie powtarzają i nabranych jest coraz większa liczba to znaczy ,że ta Instytucja czuje sie bezkarna.Bo co tzn nie czytałeś regulaminu ?.Dla mnie oświadczenie wygrałeś a nie - może wygrasz- jest sprawą jasną -.WYGRALES czyli niech płacą i sprawę należy skierować do prokuratora.Nie będę się wypisywać z bazy bo sie tam nie wpisywałam i przestrzegam ,że założę sprawę w sądzie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.