
Jeśli chodzi o to czy to kradzież - IMHO nie gdyż 'własność intelektualna' nie ma wyłączności więc kopia nie zmniejsza ilości dóbr (w krótkim terminie). Czy powinna istnieć - nie wiem (skłaniam się ku odpowiedzi negatywnej z zastrzeżeniem moralnego prawa - dlatego nie ściągam).
""środowisko się ma takie, na jakie się zasłużyło - wszak to nie środowisko wybiera nas, tylko my wybieramy środowisko i sami decydujemy po tym, z kim się zadajemy, a z kim nie. Proste."
Idz ty i powiedz to tysiacom ludzi w afryce. Jesli uwazasz ze oni WSZYSCY zasluguja na swoje srodowisko to widze ze cep z ciebie a nie znawca."
I tak i nie. Zależy co rozumiemy przez środowisko i do czego się ograniczymu. W Polsce mamy w miarę dużą szansę na wybór środowiska. Oczywiście są bardziej i mniej hermetyczne a my mamy większą lub mniejszą szansę zmienić to (w większym mieście mamy większe możliwości). Ale jeśli chodzi o "ukraść/nie ukraść" etc. to nawet w Afryce jest stosunkowo duża (nie mówię tutaj o regionach w których panuje głód i chodzi o kradzież jedzenia czy tego typu sprawy).
"Kup sobie matlaba i autocada, będąc studentem żyjącym na chińskich zupkach. Wyraźnie masz za dużo pieniędzy. "
Nie wiem gdzie studiujesz ale:
1. Sprawdź czy nie możesz skorzystać z komputera na uczelni. Często mają w pracowni komputery z matlabem
2. Sprawdź czy np. maxima czy podobne programy Ci nie starczają.

Maxima nadaje się do większości zastosowań w liceum, ale to nie to samo, co Derive - jak z Ziemi do księżyca.
Piractwo komputerowe jest 1 z głównych przyczyn rozprzestrzeniania się złośliwego oprogramowania.
Tylko co zrobić, jeżeli nie masz oryginalnego systemu Windows, a nie ma wersji używanych programów dla Linuksa? Problem dotyczy głównie gier. Cedega i Wine odpadają, bo wydajność aplikacji drastycznie spada, a ich wygląd jest inny niż pod Win.
Jeśli nawet nie stać cię na oryginalną wersję systemu Windows, a są przeciwwskazania, aby przejść na Linuksa, nie musisz od razu ściągać softu, ile wlezie.
Przykłady: WinRAR, MS Office, Total Commander, Photoshop, Norton AV, 3D Max... można zastąpić darmowymi odpowiednikami.
Wytwórnie po prostu boją się obniżyć ceny. Dlaczego? Polak i tak stwierdzi: "Po co mam płacić za film / płytę, jeżeli mogę go / ją mieć za darmo". Kupowanie filmów na DVD popieram, ale ceny są zbyt wysokie. Czasem w gazetach pojawiają się dodatki w postaci filmów, a nawet lektur szkolnych. To okazja, by nabyć DVD taniej. Inne prawa rządzą rozpowszechnianiem muzyki. Płyty CD stają się niewygodne - często kupuje się je tylko po to, aby wesprzeć twórców. WMP 11 oferuje zgrywanie płyt CD po włożeniu do napędu - widać, że Microsoft dostrzegł problem. :) Jeżeli odtwarzamy pozycje różnych wykonawców losowo, wtedy odczyt z CD wychodzi z gry.
1. nie ma czegoś takiego jak legalne/nielegalne pliki
2. nie ma czegoś takiego jak legalne czy nielegalne ściąganie plików, szczególnie w prawie polskim
panowie dziennikarze przestańcie powtarzać frazesy których w dodatku nie rozumiecie i pisać o czymś o czym widać że nie macie pojęcia
polecam wpierw trochę prawo poczytać.
Tylko ze to sa wypowiedzi przytoczone przez ludzi. Zazwyczaj w takich artykulach slow od redaktorow jest tyle ze na palcach mozna je policzyc.
Co do cen za muzyke/filmy to glupoty gadaja ci co mowia ze za drogo. Ile plyt trzeba sciagac/kupowac? Ja ostatnia plyte zalatwilem sobie ponad miesiac temu i od tamtego czasu nie ciagnie mnie do nowej. Poprzednia plyte rok temu. To co leci w radiu jest niewarte pieniedzy. Jednak tak czy inaczej wydatki na muzyke/filmy sa bardzo male jesli nie jestesmy nalogowymi melomanami. Bieganie z 10 plytami miesiecznie jest oznaka pustoty i glupoty. Takze podatnosci na mode. Trzeba sie ogarnac i wybierac co lepiej sobie kupic a nie biadoilc ze cena za wysoka. U nas jest wysoka cena bo ludzie tak czy siak kupuja a nie dlatego ze malo zarabiamy.
Kogo to w ogóle interesuje - kogo z internautów interesują takie tematy - NIKOGO Taki fajny portal wykorzystywać w taki sposób :-( i jeszcze się to pokazuje w czytniku jako NEWS


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |