Komentarze archiwalne

do: "Zrób to samo": Pornografia i piractwo na komputerach polskich firm

  • ~Kwpolska

    A nie lepiej odłączyć kabelka?

    20-04-2009, 17:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~yogurt

    Wszystkich? to nie prościej wyłączyć internet?

    20-04-2009, 19:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • WebCM
    m
    Użytkownik DI WebCM (55)

    Coś tu jest nie tak. Zachęcają do audytu legalności, a zastrzegają, że wyciągną konsekwencje nawet od szefa.

    20-04-2009, 19:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~eugeniusz

    Od czasu do czasu taki niusik może jakiś raporcik, audycik kilku się przestraszy i kupi program za 1500 EU :) jak to się mówi chłyt marketnigowy;) - W firmach jest tak albo się wie że na komputerach są nielegalne programy i używa się ich z premedytacją:) albo brak znajomości licencji powoduje że staje się piratem mimo że i ten co nie kupił i ten co kupił (pewnie wydał sporo tysięcy) są tak samo winni:) gdzie tu logika? Nie ma bo mało kto potrafi zrozumieć licencje (prawniczy żargon gorszy od wszystkiego nawet od ustaw) i właśnie o to chodzi:) Niech ktoś znajdzie w licencji stwierdzenie: "możesz używać programu do tego i tego tu i tu" lub "nie możesz robić tego i tego"... co prawda są fragmenty takie jak przetoczyłem ale potem jest seria pkt które jedno wykluczają z drugiego... czytał może ktoś licencje Windows? Jeśli nie to zapraszam do lektury bardzo fajnie się to czyta ma się wrażenie że po zainstalowaniu legalnego z kodem windowsa jest się piratem bo coś nie gra... :)

    20-04-2009, 19:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dżejdżej

    "Tylko w ubiegłym roku Business Software Alliance, organizacja broniąca interesów produentów oprogramowania, oszacowała straty finansowe z tytułu piractwa komputerowego w Polsce na 580 mln dolarów"
    Śmieszą mnie takie organizacje. Jak liczyli straty? Źródła niech podadzą.
    Te barany liczą że każdy pirat by kupił dany program, lub film.

    21-04-2009, 02:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • nomenon
    m
    Użytkownik DI nomenon (200)
    [w odpowiedzi dla: ~dżejdżej]

    w artykule jest mowa o firmach i urzędach, a te zwykle jeśli czegoś używają, to znaczy, że potrzebują i pewnie by kupili jakby musieli

    21-04-2009, 12:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~i podali

    Tak ale organizacja podala dane dotyczace CALOSCI piractwa w polsce a nie tylko w firmach.

    21-04-2009, 12:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ALDzazira

    U nas w firmie informatycy zamontowali goliathy, takie małe karty i problemu nie ma :)

    21-04-2009, 12:29

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Rozwazny
    [w odpowiedzi dla: ~eugeniusz]

    Może chcieli sprawdzić ile coś jest warte. Nikt nie chce kupować kota w worku.

    21-04-2009, 16:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~JKC

    "Właściciel nielegalnej kopi" - Przecież nie można być właścicielem czegoś nielegalnego!

    21-04-2009, 16:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~hellypton

    Nie porównujmy dwóch zjawisk - korzystania z nielegalnych kopii oprogramowania i pornografii w pracy. To pierwsze to albo konieczność (ze względów finansowych) albo celowa "redukcja" kosztów natomiast pornografia w pracy to patologia pracowników, lipne zabezpieczenia systemów, brak kontroli ze strony kierownictwa.
    Z używaniem nielegalnego oprogramowania należy walczyć, ale nie paranoizować, natomiast z pornografią w miejscu pracy należy bezwzględnie walczyć, bo to zwykła patologia.

    21-05-2009, 20:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Paweł

    Szok co sie wyprawia. Posłuchajcie na youtubie Spowiedzi hakera.I sami sie przekonajcie ,jaka Ci ludzie maja mentalnosc.

    02-11-2009, 11:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~jreq

    Polecam relacje z debaty, ktora odbyla sie w Polityce:

    http://www.capit(...)esu_cz_1

    http://www.capit(...)esu_cz_2

    http://www.capit(...)nesu_cz3

    30-03-2011, 16:32

    Odpowiedz
    odpowiedz

Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze:

comments powered by Disqus


Najnowsze Programy

Serwisy specjalne:
Wydarzenia: