Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że ofiarami tych ataków stali się głównie ludzie, którzy niejako powinni być profesjonalistami w swojej dziedzinie. Tacy właśnie "fachowcy" produkują nam potem tony stron internetowych z dziurawymi formularzami czy skryptami PHP, dzięki którym zalewa nas np. spam. :-) Powinni być zadowoleni, że własciciele zaatakowanych stron nie wystąpili lawinowo z pozwami przeciwko takim łebmajstrom ;-p Inną kwestią jest to, ile ofiar miało rzeczywiście legalnego TC. TC to jeden z najpopularniejszych programów, który przeróżni "informatycy" instalują u klientów, bo inaczej sobie nie radzą, a potem trzeba sprzątać po nich i wywalać te piraty.

Po prostu nie wchodźcie tam, gdzie nie trzeba. Potrzeba Wam pornosów, warez, a potem stajecie się ofiarami przemocy wirusów i trojanków. Wciąż użytkownicy będą korzystać z IE 6, nie instalować programu antywirusowego - choćby po reinstalacji systemu po ataku szkodliwego oprogramowania. Szkoda, że w mediach masowych rzadko o tych problemach bębnią. Spamer wyśle przez GG link o Dodzie, a nieświadomy internauta otworzy go w IE 5 i...
A ja od zawsze wszystkim powtarzam: nie zapamiętywać haseł w *żadnych* programach *nigdy*. Nawet jeżeli hasła są zaszyfrowane to musi istnieć metoda odszyfrowania, bo przecież program łącząc się z serwerem musi to hasło odszyfrować żeby go użyć. Więc równie dobrze może szyfr złamać trojan.
Hasło ma być tylko w głowie i trzeba go wpisywać "z palca" przy każdym połączeniu. Od tego ono jest. Co wcale nie znaczy, że to chroni przed jego wykradzeniem - np. keyloggerem czy nawet snifferem prosto z sieci, jeżeli ktoś używa nieszyfrowanego połączenia typu zwykłego FTP - ale jeżeli hasło jest *gdziekolwiek* zapisane, to jego wykradzenie staje się *wielokrotnie* łatwiejsze.
mnie złapało przez filezille w pracy... upierdliwy robaszek, atakuje na 3 sposoby.
1. zdalnie (nie z komputera użytkownika)
2. z autostartu... jeśli wyczyścimy, przeskanujemy antywirem, a będzie siedział w pamięci
3. to i z pamięci przy połączeniu do ftp atakuje
To jest Gumblar, wirus który kradnie hasła. Łatwo jednak można się go pozbyć. Polecam (swój) artykuł:
http://www.pawel(...)c-zycie/
Sposób na tego robala jest banalnie prosty - do TC trzeba wpisać hasło z dodaniem do niego np. 3 dowolnych znaków, czyli jesli mamy hasło DIANA w menadżera wpisujemy DIANA123.
Przy łaczeniu wystarczy ręcznie skasować ostatnie 3 znaki i się logować.
A robal niech sobie wykrada zapisane hasło DIANA123 - guzik z niego skorzysta.
Mnie już dopadł ten wirus, a mianowicie - http://www.googl(...)l/&hl=pl . Ale już nie jestem taki głupi i korzystam z niezapamiętującej haseł filezilli :)
Ostatnio znowu coś jest na rzeczy. Wirus zmienia index i htaccess, co powoduje przekierowanie na strony z wirusami.
T. http://www.sweetmarketing.pl


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.