Instytucje rządowe wydają nie swoje pieniądze więc jak jest coś wspólne to jest niczyje. Gdyby taki urzędas był prezesem firmy to szukałby wszędzie oszczędności w dobie kryzysu a mniej brał pod uwagę przyzwyczajenie "Pani Krysi" z kadr do windowsa i msoffice. Pozdrawiam trzeźwo myślących.
Testowałem najnowsze Ubuntu 8.10 kilka dni temu, Live.
Efekt - brak dźwięku - popularna karta Xonar DX. Co ciekawe karta jest rozpoznana, skonfigurowana, tylko... milczy.
Kolejna przykra nowina. Stara już naprawdę Hauppauge PVR 150 MCE jest nie wykryta, brak karty TV, choć jest jeszcze w moim systemie w miarę nowa karta Pinnacle`a PCIe PCTV 7010iX. Najnowszy "TV Time" nie znajduje żadnego sprzętu.
Próba odtworzenia filmu .rmvb kończy się komunikatem o braku kodeka.
Czyli - dla mnie Linuks jest...
Drukarka HP 1018 w Ubuntu wykryta, zainstalowana, ale... nie drukuje.
Jeśli ktoś nie umie wpisać nazwy swojej kary i "kodeki rmvb ubuntu" w google to już jego ułomność. Win też potrzebuje dodatkowych sterowników do wielu rzeczy.
Inna sprawa że pani Gienia z urzędu nie potrzebuje ani dźwięku ani filmów rmvb. A openofice jej wystarczy do pracy.
przecież gdy odpalasz mp3 plik pyta o sterowniki czy chcesz zainstalować.... a co za problem odpalić z akcesoria czy tam aplikacje ->dźwięk czy tam multimedia jakiś mixer w którym można sprawdzić czy wykrywa kartę czy nie.
Próba odtworzenia filmu .rmvb kończy się komunikatem o braku kodeka.
Czyli - dla mnie Linuks jest...
Drukarka HP 1018 w Ubuntu wykryta, zainstalowana, ale... nie drukuje.
To że ktoś drukarki nie umie skonfigurować.... to jego problem, jest forum.ubuntu.pl gdzie w minutę znaleźć można sposoby instalacji rmvb, konfiguracji drukarki i wszelakiego sprzętu.
Akurat do 7010iX "sterowników" nie będzie jeszcze długo, bo strona projektu "leży" z niewiadomych powodów.
Co do 150 MCE obsługa jego jest w kernelu (w wersji wanilia wyłączona - dlaczego?) ale sporo plików pomocniczych trzeba dociągnąć.
Drukarka - nie wiem, nie jestem z Linuksa zielony, może poszło o uprawnienia, nie chciała testowej strony za nic wydrukować, pomimo że wszystkie statusy były OK.
Xonar DX zaś to kompromitacja projektu ALSA, karta jest na rynku ponad rok i jest bardzo popularna. Podobno problem jest w obsłudze mostka PCI-PCIe pod Linuksem.
Biura mają obecnie sporo większe niż użytkownicy wymagania, i sporo nowszy niż wielu "domowych" sprzęt.
A to zapowiada problemy.
Pierwszy raz słyszę taką nazwę "Xonar". MOże i jest popularna, ale chyba.. wśród "audiofilów". Ja najczęściej słyszałem o kartach zintegroanych Realteka i te chyba Linux wspiera bezproblemowo. Z Intelem jakoś też nie mam większych problemów pod kubuntu. Tylko ten Xonar - kto jego produkuje??
http://www.asus.com/product.aspx?P_ID=R3E8hhLCEgwyAOt9&templete=2
Karta pogromca tandety "Creative".
Ktoś tu mi brak umiejętności szukania poprzez google zarzucał...
Problem z Ubuntu - obecnie najpopularniejszą dystrybucją Linuksa - pokazałem dlatego, że oferuje on opcję Live, a niewielu z nas zdecyduje się "w ciemno" wykrajać partycję pod instalację systemu. Podejrzewam że w biurach byłoby podobnie, szczególnie że projektanci Ubuntu rzekomo dbają o obsługę jak największej ilości sprzętu.
Po próbie podobnej do mojej przewiduję zniechęcenie i rozczarowanie, szczególnie gdy konieczna jest rekompilacja kernela (koszt zatrudnienia programisty), oraz gdy nie można "w locie" ani ALSA nowszej niż ta w dystrubucji zainstalować, ani nawet wyedytować plików konfiguracyjnych w etc w obrazie partcji.
Koszty szkolenia pracownika, jak i wsparcia technicznnego są zmienne. Dlatego wcześniej MS mógł mieć racje - choć nie miał, a nawet kłamał. Coraz większe zainteresowanie się Linuksem przekłada się na obniżenie tych kosztów. W dodatku, to za konieczność poniesienia kosztów odpowiada głównie edukacja, któa interesowała tylko pseudosystemami, typu DOS czy Windows, nigdy jednak Uniksopodobnymi.
Wybacz złośliwość ale taki z Ciebie majsterkowicz jak z koziej du** trąba.
Wiesz jaki jest problem z Linuksem ? Nie ma kogo obwiniać z racji tego że jest otwarty i "wspólny" wręcz. I nadal nie jest dla ludzi którzy o komputerach nie mają bladego pojęcia.
Myślisz że dlaczego jest ceniony przez specjalistów, programistów ale mało kiedy jest u przeciętnego Kowalskiego któremu "mądry Pan" w sklepie wcisnął Windowsa bo na Linuksie by nie zarobił ?
Linux ma mniej jak 5% rynku. Sprawia to że producenci sprzętu go nie wspierają. Ale nie wszyscy. Cała sztuka polega na tym że jeżeli wydziwiasz ze sprzętem to już trzeba patrzeć co jest wspierane przez dystrybucje którą wybrałeś.
Ty narzekasz na Linuksa. Ja wymieniając sprzęt podpatrzyłem co uwielbia mój Debian (Ubuntu jest jego pochodną).
Mam oryginalną grę Fallout 1,2 i 3
Mam oryginalną grę Wiedźmin.
Mam gierkę sieciową Savage 2.
Pracuje jako programista/webmaster.
Mam bogatą kolekcję płyt przerobioną na MP3 wysokiej jakości.
Pakiet Office, serwer Apache (niezastąpiony),
Grafika, dźwięk, ogólnie wszystko chodzi mi jak złoto. Bez żadnych zabaw, kombinowania, rekompilacji czegokolwiek.
Fallout 3 chodzi na full detalach w pełnej krasie. Wiedźmin ma mały problem z interfejsem. Nie ma paska z życiami ale to nie problem (poza tym jest OK).Savage 2 sprawuje się po prostu wyśmienicie.
Cóż, ogólnie ta wiadomość mnie cieszy. Więcej Linuksa u ludzi oznacza większe zainteresowanie nim. Większe zainteresowanie oznacza dokładnie tyle co wypuszczanie sterowników, ogólnie wsparcie tej platformy itp.
Przy okazji więcej komercyjnego softu i co najważniejsze, większy rozwój wolnego oprogramowania.
Zaś to wszystko sprowadza się do jednego. Większy wybór :-D
Posiadam Debiana jeszcze wersje czwórkę i zainstalowałem Ubuntu 8.04 i moim zdaniem w porównaniu z Debianem Ubuntu nie wypada wcale tak SUPER userfriendly. Dużo rzeczy trzeba doinstalowywać - oki, ale czy nie można zrobić przeciętnemu Kowalskiemu prostego interface typu w Windowsie? Zastanówcie się dlaczego programiści nie ułatwiają zwykłym prostym użytkownikom korzystania z np. Ubuntu?
Ja osobiście z mojego doświadczenia (zainstalowałem jednej ze znajomych Ubuntu - na siłe na 2 miesiące). Nic praktycznie nie zrobiła na tym systemie. Ludzie nie rozumieją, że trzeba używać Google...
A czy programiści nie mogą zrobić listy najczęściej potrzebnych pakietów (kodeki, programy itp.) i zrobić mały program APT w wersji graficznej, żeby każdy mógł zainstalować sobie - nawet ten najbardziej "tępy"...
Ja osobiście jestem zwolennikiem Linuxa, ale ma on dużo rzeczy jeszcze niedopracowanych, na które cały czas czekam :) Ale jak pamiętam 8 lat temu dystrybucje to naprawdę ten system wprowadził bardzo dużo pozytywnych zmian.
Mam nadzieję, że dalej będą one sukcesywnie wprowadzane.
Myślę, że gość lekko trolluje. Xonar w najnowszych kernelach jest wspierany, tak przynajmniej donoszą ludzie na forach. W dodatku popatrzcie, ile kosztuje ta karta. Może jest popularna w sensie: chciałbym taką, a nie w sensie liczby pracujących urządzeń. Co do karty tv - jest dedykowana dla Windows Media Center, może dlatego Linux jest bojkotowany - Wiadomo, jak działają licencje. RMVB - Realplayer i po kłopocie, ale chodzi też z Totem i MPlayer.
No i jeszcze jedno TVTime nie służy do wykrywania kart.
A kończąc - Linux to nie tylko system (kernel), to także cała otoczka, która również jest za darmo. Co można zrobić z gołym XP? Albo z XP bez sterów do Xonara? Kto wie, czy będą takie stery na Windows 8. Miałem trochę sprzętu dla Windowsa, który trzeba było wyrzucić po instalacji nowej wersji systemu z Redmond.
Myślę, że nawet gdyby Linux był droższy (a tak nie jest), to z punktu widzenia państwa, byłby bardzo poważną alternatywą, bo... KnowHow zostaje u nas, opłaty za patentowy trolling nie płyną do USA, nie dajemy Billowi kasy na rozdawanie złotych blach (przenośnia), a w efekcie na ograniczanie naszych wolności i penalizację segmentu IT. Kto wie, ile patentów złamałem pisząc tego posta? Może jestem przestępcą, jako programista na pewno jestem przestępcą, Wy też!
Ależ ja nie jestem przeciwnikiem Linuksa, wręcz przeciwnie. Gdybym nim był nie nagrywałbym kolejnych płytek jego dystrybucjami.
W realu kupujemy to co dobre i tanie, a nie "zgodne z" Linuksem czy z Windows. Oczywiście karta TV to obecnie standard, a starocia na BT8x8 tylko dlatego "że zgodny" nie kupi teraz raczej nikt.
Podobnie z innym osprzętem.
Istotnie, producent karty bez sterownika pod Windows (kilka odmian) nie wypuści, a pod Linuksem skazani jesteśmy na inicjatywy programistów (to ukłon w Twoją stronę) którzy mają czas i zapał.
Przymierzam się do nabycia wersji OEM Windows 7 dlatego choćby, że już do bety potrzebowałem doinstalować tylko sterownik drukarki HP. Resztę sprzętu zainstalował sobie poprawnie sam.
Linuks moim zdaniem także powinien mieć stale aktualizowaną bazę nawet najnowszego sprzętu.
Wspomnę jeszcze problem z Knoppixem - używam go często do interwencji na windowsowych partycjach - który przez dwa lata po premierze Intela nie wspierał SATA-AHCI.
Tak być nie powinno, wtedy i w biurach popatrzą na Linuksa przyjaźcniej.
Nie mam zwyczaju wymyślania, za stary w sieci na to jestem.
Posiadam obecnie (hobby) ESI Juli@, Prodigy 7.1 oraz Xonar DX. Dwie pierwsze pod linuksami działają natywnie, Ubuntu Live wita dźwiękiem przy bootowaniu, dodatkowo do Prodigy jest dostępny pod Linuksy wielokanałowy profesjonalny mixer. tylko Xonar DX jest "głuchy" choć ALSA wskazuje wykrytą kartę, a mixer jest aktywny (Ubuntu 8.10)
Nie są to karty drogie, choć istotnie wielu osobom dziś wystarczy "integra".
Mi nie.
Bardzo dobrze sie dzieje z tego co wyczytalem z artykulu. W segmencie gdzie wazniejsza jest praca powinien zostac wspierany linuks. Jesli chodzi o gry to konsole a windows do lamusa. MS po czesci sam windowsowi grob wykopal bo stworzyl xboxa wiec duzo ludzi przestalo potrzebowac windowsa. Teraz do pracy linuks jest coraz bardziej przydatny wiec windows ciagle traci. Jest na straconej pozycji chyba ze stanie sie jakas rewolucja ktora sie nie zapowiada.
Swoja droga jesli chodzi o linuksa to system jest o wiele lepszy do zastosowan multimedialnych. Jakosc dzwieku znacznie wyzsza w porownaniu do windosa. Po prostu bardziej rozbudowane systemy probkowania i przetwarzania danych. Tam jak cos robia to jest najczesciej bardzo dokladne z racji ze kazdy moze zglosic swoja poprawke nawet jesli jest ona malo istotna ale poprawia cos.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.