Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Wojtek W.

    Zapomnieliście dodać, że duża część wstrzymuje się z kupnem kompa do czasu wejścia Windows 7 - ja np. nie będę płacił 2x za system... Czekam z wymianą..

    04-03-2009, 06:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~hubert

    @Wojtku - Zejdź na ziemię - NIKT * nie czeka na na kolejny niewypał ze stajni z Redmond.

    Popyt spada=ceny spadają, nic tylko się cieszyć


    *=normalny

    04-03-2009, 09:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • liko
    m
    Użytkownik DI liko (560)
    [w odpowiedzi dla: ~hubert]

    Hubert masz racje, ale nie nazwałbym Win 7 niewypałem na miarę Visty. Jego skalowalność jest bowiem zaskakująca i właśnie pracuje na wersji beta na laptopie z 2004 roku z 1 GB pamięci i jest o wiele bardziej komfortowo niż w XP!

    04-03-2009, 10:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tom

    Wszystko prawda, tylko tych obniżek nie widać. Wręcz przeciwnie - jest znacznie drożej niż kilka miesięcy temu. Niestety odpowiada za to słaby złoty.

    04-03-2009, 13:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~MAK

    No nie wiem czy tak wspaniale będzie z Win7 - build 7000 testuję już w zastosowaniach rozrywkowych (do pracy jest XP) już jakiś czas i im dłużej tym mam bardziej mieszane uczucia. Po początkowym pozytywnym odbiorze coraz bardziej dochodzę do wniosku że to jest podkolorowana Vista z poprawkami - coś jak Vista SP3, zresztą numer wersji NT 6.1 jasno wskazuje, że sugerowanie w nazwie Win7 że to nowa rodzina systemów jest mocno przesadzone. IMHO MS wyciągnął wnioski z eksperymentu gdy ludziom krytycznie nastawionym do Visty pokazano podkolorowaną Vistę z lekko zmienionym GUI i wyciętą częścią usług by tak nie muliła wmawiając, że to nowy, przedpremierowy sypersystem MS. Efekt placebo zadziałał - większość ludzi była bardzo zadowolona z podkolorowanej i lekko odchudzonej Visty, jednocześnie wieszając psy na samej Viscie. Win7 to są po prostu wnioski z tego eksperymentu - jedyne w czym MS jest dobry to wyciskanie $$$ z ludzi i kupowanie konkurencji - po co z nią walczyć jak można wykupić, a userzy za wszystko zapłacą.
    Z ciekawostek maszyna może nie "rakieta", ale do obsługi samego systemu powinna bez problemu dawać sobie radę: AMD X2 4800+, 2 GB RAM, Radeon4850, 870 GB na 3 dyskach, w tym system na początku (najszybszy obszar) nowiutkiego HDD 500GB i Win7 jednak przymula - ma tendencję do ciągłego mielenia dyskiem w tle. Z ciekawostek: świeżo odpalony system, nic nie uruchamiana, zaraz po starcie odpalony scandisk i ten "superoszczedny" system na głupiego scandisca potrzebował 1,8 GB RAM! Wolnych zostało trochę ponad 200 MB z 2048 MB. Do samego scandiska! a całośc wyraźnie muliła w trakcie skanowania. Nie wiem co tam MS wsadził, że tak proste zadani potrzebuje tyle RAM - screen pod tym linkim:
    http://tinyurl.com/d3xmm6
    http://img14(...)disk.jpg

    Tak więc ja bym się nie spieszył ze zmianą sprzętu pod ten system na komendę z Redmond.
    Mam zamiar na obecnym sprzęcie/systemie (jw) posiedzieć jeszcze z dwa do trzech lat i zmienić dopiero na coś w stylu CPU 4-8 rdzeniowego, 8-16 GB RAM i wspomniane Win7, ale już w wersji 64bit przy takim sprzęcie. Do tego czasu jest szansa że upowszechni się oprogramowanie 64bitowe, bo na razie króluje 32bit, a sporo ludzi ma już 4 GB i więcej RAM.

    04-03-2009, 14:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • liko
    m
    Użytkownik DI liko (560)

    Jej ale masz długi wywód...I ciągle powtarzasz o podkolorowaniu a zapominasz jednak o skalowalności i wygodzie użycia. MS nic nie wsadził radze troszkę poszperać po ustawieniach i używać tylko tego, co jest potrzebne (np nie potrzebne jest indeksowanie dysku w tle, co właśnie objawia się ciągłym dostępem do dysku). Jak wytłumaczyć ze podczas pracy miernik pamięci nigdy jeszcze nie pokazał mi 100% zajętości pamięci mimo ze mam tylko 1GB? Pagin także nie jest w użyciu (MS dal do testów naprawdę potężne narzędzie pozwalające zobaczyć wydajność chyba wszystkie co możne zużywać zasoby komputera :D ) Co do numerków: poczekajmy na wersje RC :)

    04-03-2009, 15:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~yethwa

    A jak sprzedaż ma iść w góre skoro wszyscy ceny podniesli o kilkadziesiat procent, idioci i sie dziwia ze im sie nie sprzedaje

    04-03-2009, 15:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~luni

    Niewiem co w tym dziwnego.
    Komputer, jasne jest przydatny ale nie niezbędny.
    No i po co kupować nowy kom skoro jedyna zauważalna różnica pozostanie w świecie gier, a w biurach i tak rządzą programy do których komp sprzed kilku lat jest równie wydajny jak obecne.

    04-03-2009, 20:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Wesoły

    Heh ^_^ a komputer nadal opłaca się kupić za granicą ^_^ Także wybaczcie że wam sprzedaż nie idzie :-D

    Windows 7 ? Nadal grubasek z niego ale bardziej wysportowany. Ot Vistę możecie sobie nazwać Windows 7 Alpha.

    Co najlepsze ? Zgodnie z doniesieniami, można wywalić Internet Explorer ^_^ Przeglądarka znika ale zostawia za sobą biblioteki które wykorzystuję inne aplikacje. Ciekawe jak to wyjdzie w praktyce...

    MAK, jak Ci nie pasuje to masz wybór. Ja tam go dokonałem i jestem zadowolony bo do syfu z Redmont nic mnie nie przywiązało (nie mam aplikacji które są niezbędne i które chodzą pod Windą tylko).

    04-03-2009, 21:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~waku

    Witam
    co do analityków chyba wszyscy maja już wyrobojone zdanie ;)
    Komputery sprzedaja sie i beda sie sprzedawaly. Moze nie w takich ilosciach jak do tej pory. Najbardziej zalamanie odczuja A-brendy oraz garzaowcy. Komputer jest narzedziem pracy oraz "oknem na swiat". Beda je kupowaly instytucje i firmy. Wymieniaja sprzet okresowo gdyz wbrew pozorom taniej jest kupic nowy sprzet niz inwestowc i serwisowac kilkuletnie blaszaki (zmieniaja sie takze potrzeby i wymagania). Od pewnego czasu nie ma skoku technologicznego jesli chodzi o platforme. intel niemrawo wprowadza i7, amd tez jakos stanelo. Ceny nowosci sa relatywnie zaporowe. Nie ma co napedzic rynku. Klient biznesowy bedzie kupowal. Ale bedzie szukal sprzetu tanszego (duza szansa dla B-brandów) o podobnych parametrach, bedzie rezygnowal z czesci oprogramowania i peryferiow. Nadal beda sprzedawaly sie net- i notbooki. Coraz wiecej osob ma prace mobila a ten segment "starzeje" sie najszybciej i jest narazony na "wypadki".

    04-03-2009, 21:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tomeks

    Ani trochę nie dziwię się, że sprzedaż spada. A spada z prostego powodu - wzrost cen. Przynajmniej w moim przypadku rachunek jest prosty: we wrześniu złożyłem nowy komputer stacjonarny za 2900zł. Wczoraj sprawdziłem aktualne ceny, teraz musiałbym dać 3900zł.

    04-03-2009, 22:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy