Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • nomenon
    m
    Użytkownik DI nomenon (200)

    hmm... z moich obserwacji: wyrażenie "netbook" do netbooków przylgnęło nie wcześniej niż pół roku temu. wcześniej używano określeń "minilaptop", "mały notebook" i tym podobnych. z tego wynika, że psion zajął się sprawą jak tylko do nich dotarło, że "psują" im markę - wcale nie za późno.
    ale jak pamiętam rok czy dwa temu sony wytoczyło sprawę w obronie należącej do nich marki walkman - i przegrało.

    26-02-2009, 13:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • RRybak
    m
    Użytkownik DI RRybak (9)

    Najpierw laptop, potem modny był notebook, teraz na topie są netbooki. Wszystko jedno i to samo. Jeśli firma miała ten znak i to sporo wcześniej, to niech go zachowa. Wkurzające jest to, że giganci mogą patentować wszystko, a dobijać próbuje się mniejsze firmy..

    26-02-2009, 14:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Jony
    m
    Użytkownik DI Jony (70)

    Jeśli firma Psion miała ten znak towarowy już wcześniej to nie rozumiem dlaczego miałyby zostać odebrane jej prawa do niego. To jest ich własność i koniec. Ciekawe co by było gdyby odbierano firmom patenty po kilku latach "bo takie coś zrobił już ktoś inny". Trochę to paranoja, bo znaki zastrzega się po to, żeby mieć do nich wyłączne prawo. Jak dla mnie to jest jawne, bezprawne przywłaszczenie.

    26-02-2009, 16:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Oliwer

    Troche to paranoja. Może znaki towarowe nie powinny być tak łatwo przydzielane. Ale urzedy przyznające znaki towarowe z tego żyja. Za przyznanie znaku towarowego się płaci.

    26-02-2009, 17:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~kolodziej

    To jest dowod na to ze PIRACTWO jest wspomagane przez intela i inne firmy ktore sie przylaczyly. Prosze bardzo... Lamiemy prawa wlasnosciowe? Dobrze teraz przyklad konkretny: MS nie uzywal znaku MS przez ostatnie 0,00000001 sekundy. Uwazam ze dawno tego nie uzywal wiec chyba juz sie przedawnilo. Adidas tez jest w potocznym jezyku wiec koniec z tym znakiem towarowym. Intel oznacza u niektorych tyle co PROCESOR a Geforce to karta graficzna. Teraz zbierajac te wszystkie rzeczy dochodzimy do wniosku ze WSZYSTKIE prawa do znakow towarowych nie przysluguja w ZADNYM wypadku poniewaz wymawiajac "intel" mamy na mysli procesor a nie model procesora... Paranoja po prostu

    26-02-2009, 18:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • kwesoly
    m
    Użytkownik DI kwesoly (232)

    Cieżko rozsądzić w takiej sprawie... czy zgłoszenie polowy slownika jako nazwy towarowe od razu oznacza ze nie mozna uzywac polowy z nich? A netbook to jednak dosc prosty zlepek wyrazów, który mógł się utworzyć bez inwencji firmy Psion... Z drugiej strony Psion jeśli zarzucił projekt takowych urządzeń i faktycznie teraz walczy tylko z innymi żeby oni tez nie mogli używać to zachowuje się niewiele lepiej niż inny typowy, amerykański patentowy troll.

    26-02-2009, 20:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gorylek

    @kwesoly, myślisz ty troszkę ? Jak nazwiesz sobie stronę G-Force Fan to nie ma problemu. Jak nazwiesz sobie samochód G-Force Speed, jak rejestracja na nim będzie z tych fikuśnych i napiszesz sobie na niej G Force to też OK.
    Ale jeżeli zaczniesz sprzedawać jakiś produkt pod nazwą G-Force to już OK nie jest.

    I tu nawet nie ma o czym gadać. Skoro Psion ma znak towarowy to jakim prawem mają mu go odebrać ? To może google też odbierzemy ? Przecież nikt nie mówi "poszukaj na sieci" czy coś. Mówi się "poszukaj w google" albo częściej ostatnio "googluj". No to czemu Google ma mieć prawo do znaku towarowego ? BO GO MA.

    Zresztą jeżeli Psion przegra to powiedz mi co będzie znaczyć prawo kiedy gigant może odebrać małej firmie co im się tylko podoba ? Tak samo te argumenty. To tak jak ja bym zaskarżył Microsoft że źle wykorzystują markę "Windows" i kazał bym im zaprzestać gdyż teraz ja będę wypuszczał Windowsy. Czysta głupota.

    Amerykański patentowy Troll ? Chyba na głowę upadłeś. Wiesz czym jest patent w Ameryce ? Hamowaniem gospodarki. Bo tam można opatentować technologię którą każde dziecko by było w stanie wymyślić. Mało tego, możesz opatentować technologie której nie wymyśliłeś. Tak np jest tam z ekranami dotykowymi.
    Holender, nie wiem czy wiesz ale tam są nawet opatentowane to durne parasolki na drinkach :-D

    Także chyba Ci się coś pomyliło. Patent a znak towarowy to dwie różne sprawy. Mając patent masz wyłączność na dany wynalazek. Mając znak towarowy masz identyfikator swojego towaru i jak dla mnie to czy używasz go raz na 5 lat czy codziennie to masz do niego prawo i Intel czy inne firmy powinny pomyśleć zanim go naruszyły.

    Na miejscu Psion po prostu pozwał bym "gigantów". Akurat tu prawo jest jednoznaczne i czy gigant czy nie - wygrali by.

    26-02-2009, 21:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krajator

    Równie dobrze możnaby wystąpić z inicjatywą odebrania znaku towarowego Coca Cola. Przecież w ciągu kilkudziesięciu lat pojawiło się na rynku tyle różnych napojów tego typu i słowo weszło do powszechnego użytku.

    26-02-2009, 22:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~d_xter

    gorylek nie masz racji z kwestii google. Google Inc. posiada znak tylko do loga. Czasownik "to google" został wprowadzony do amerykańskiego słownika języka angielskiego lub słownika wyrażeń potocznych bodajże w 2007 lub 2008 roku.

    27-02-2009, 03:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~arn

    A pamiętacie walkmany? Mówiło się tak na każdego przenośnego kaseciaka, w sklepach jak się pytało o walkmana to od razu sprzedawca wiedział, o co chodzi.

    A jednak Walkman jest znakiem zastrzeżonym jednej firmy.
    Kto sobie zaklepał tego prawo.

    28-02-2009, 08:47

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Ave

    Zabawne...Wielkie firmy chcą przez zasiedzenie zająć czyjś znak towarowy. Co następne? Coca-Cola?

    03-03-2009, 11:50

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~viatrak

    Ja czekam na skandal z allegro.pl, bardzo ciekawi mnie kto będzie chciał odebrać domenę firmie QXL Poland Sp. z o.o.
    Myślę, że znajdzie sie jakaś filharmonia albo jakiś bogaty muzyk.
    Na miejscu DI też nie spałbym spokojnie. Zawsze może znaleźć się jakaś firma robiąca "D"obre "I"nteresy.
    Sam mam fajną domenę i czekam na sępa. Oj może się dziać.
    Co do neologizmów to wydaje się, że ktoś kto wymyślił taki i zastrzegł sobie jest chyba w prawie. Jednak na dłuższą metę takie rozumowanie może doprowadzić do absurdów bo zablokuje to rozwój sensownej terminologii. Idiotyzmem będzie nazywanie takich samych przedmiotów różnymi nazwami handlowymi.

    04-03-2009, 12:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy