
A ja chciałbym poznać tego gościa, który napisał tą wiadomość do użytkowników GG. Jestem ciekawy profilu psychologicznego :) Pewnie miał niezły ubaw pisząc to :) Wszak od dawien dawna wiadomo, że użytkownicy GG to głupie owieczki, które nawet nie wiedzą, że istnieje alternatywne oprogramowanie. Podasz im identyfikator Skype, czy Tlena i już nie wiedzą, co mają z tym zrobić. Serwer GG nawet nie potrafi odfiltrować tego spamu. Mogliby zrobić coś na wzór Tlena, że tylko od znajomych z listy, mogę dostawać wiadomości, każda inna próba wymaga autoryzacji kontaktu przeze mnie.
Niech redakcja DI zgłosi oszustwo odpowiedniej instytucji, przecież takiego delikwenta bardzo łatwo namierzyć. Numer 72068 jest obsługiwany przez platformę dotpay.pl Wystarczyłoby, aby Policja wystapiła do nich z pytaniem kto wykupił prefix TC.GDLC i dostaliby dane oszusta. Może po kilku wyrokach zniknęłyby wiadomości podszywające się po fundacje charytatywne itd, teraz to wielki biznes dla oszustów.
Niedwno kupowałem drogą rzecz w sklepie, realnym sklepie w moim mieście. Ma swój portal, katalog dostępnych towarów aktualizowany automatycznie według stanu magazynu, automatycznie wg. kursów zmieniane ceny. Można "przejrzeć półki" nie wychodząc z domu, nie tłocząc się na zapchanych ulicach. Ideał, niestety nadal rzadki.
W sklepie owym fukcjonowało g-g.
Zdumiało mnie to, zamówiłem towar dla siebie przez "zwykły" telefon, przy odbiorze dowiedziałem się że... sklep niedługo rezygnuje z telefonu.
Postęp?..
Witam,
Dla mnie to jednak będzie niewygoda, jestem już starszy. Telefon lokalnie to grosze, sklep z witryną w sieci to moim zdaniem świetny pomysł, a do dziecinnego g-g przekonania nie mam.
A sklep w sieci bez lączności nie jest wiele warty.
Dlatego moje pytanie - czy komercyjne użycie zabawek to postęp?

Telefon chyba zawsze pozostanie sposobem komunikacji.
Natomiast lekarstwem na abonament telefoniczny jest VoIP. Co prawda trzeba troszkę zainwestować w sprzęt, ale koszty szybko się zwrócą, jeżeli porówna się je z tradycyjnym telefonem stacjonarnym.
No niestety dałem się "wciąć" w przyspieszacz.
Nr sms-a 91999 otrzymałem kod "tpfcvbn3" ale plik jest "uszkodzony" SmartXP2005 nazywa się ten program. Ponowne uruchomienie na ten sam kod - odpowiedź - kod nieaktywny.Pozornie wszystko ok. Brak adresu, brak możliwości kontaktu. Koszt sms-a to z vat - około 23 zł.
No głupota kosztuje. Ale dane tego cwaniaka gdzieś muszą być w pay-pay.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.