a wiesz że otwarte oprogramowanie tez po p2p się rozsyła ???
Znasz się i to dobrze. Po co komu 10Mbps jeśli nie do szybkiego ssania? Jakbym nie korzystał z p2p to do samego Skype wystarczyło by mi dużo dużo mniej.
Jo, jo... Tylko że te legalne i darmowe programy to ile ważą? Żeby coś tak lekkiego ściągnąć to komputer nie musi być długo połączony z p2p, natomiast jak już ktoś ciągnie filmy to p2p jest połączone dość długo. Przecież widzą kto i ile na tym p2p siedzi. Pewnie tych detalistów nie będą odcinać a tylko tych którzy ssą większe ilości. Bo jak ktoś ssie 1 GB na raz to raczej nie jest to jakiś darmowy programik.

Który przepis prawa zezwala jakiejś prywatnej firmie monitorować treść przesyłaną przez użytkownika ???
To tak, jakby Poczta Polska przeglądała wszystkie listy, bo przecież w jednym na milion może być coś nielegalnego.
Tajemnica korespondencji dotyczy wszystkich.
Ta. I pewnie codziennie ściągasz tego Linuxa. Jak raz na jakiś czas pociągniesz z p2p trochę wiecej niż 1GB to pewnie dla Aster nie ma problemu. Ale jak dzień w dzień p2p pracuje i każdego miesiąca wyciągasz przynajmniej kilka GB to, to juz jest podejrzane. I ja bym nie uwierzył że ssiesz tylko Linuxa.
Kitovsky ale co aster obchodzi co ściągam? Jak chcą to sprawdzić? Jak chcą sprawdzić czy mam/nie mam prawa ściągnąć dany plik? P2M też chcą wykrywać? Będą mi do maili zaglądać? Znikam z astera nie dlatego że piracę bo robię to na tyle rzadko że nikt by się do mnie nie przyczepił. Umowę zrywam bo nie podoba mi sie zaglądanie w moją komunikację i tyle
@kitowski: Po co prezesikowi TP Wituckiemu łącze 50Mbps? Też torrenty ściąga? ;-)))
Zgadzam się z Wami bo też mi się nie podoba to co wymyślił Aster. I też pewnie zerwałbym z nimi umowę. Ale po co wciskać wszystkim do okoła kit i tutaj nam również, że "używam p2p do ściągania legalnego oprogramowania". Każdy wie że to nieprawda. Aster też to wie że mamy na komputerach p2p do ciekawszych rzeczy. Ja też używam p2p ale nie będę kłamał że do ściągania Linuxa bo wiem że i tak mi nikt w to nie uwierzy. Po co kłamać kiedy wiadomo że to kłamstwo nie ma szansy utrzymać się dluzej niż ułamek sekundy? A po co prezesowi 50Mb? Dla prestiżu? Jakby to wyglądało gdyby On miał 1Mb? Zresztą kto wie czy i On na Torach albo e-mule nie siedzi albo Jego wnuki. Bo po co coś kupować albo wypożyczać jak można mieć za darmo i szybciej. Przy 50Mb na pewno szybciej niż iść do sklepu lub wypożyczalni. Ja mam 10Mb i nie chciałoby mi się łazić po mieście jak film w 20 minut mam na ekranie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.