
Kasety ? Dawno żadnych nie widziałem. Przynajmniej w moich okolicach.
Teraz proszę mi powiedzieć czemu autor w temacie napisał:
"IFPI: Muzyka się sprzedaje, ale P2P trzeba zniszczyć"
Po pierwsze nigdzie takiego stwierdzenia nie widziałem a po drugie co ma P2P do muzyki ? To tak jak zniszczyć wytwórnie płyt CD/DVD i zakazać ich sprzedaży bo w końcu na te nośniki zapisywana jest ta muzyka/film/gra/program. Zaś P2P to po prostu genialne narzędzie które często służy po prostu do złych celów.
Co do samego ściągania z P2P do sprawa ma dwie strony. Osobiście korzystam i nawet nie ma co ukrywać, pobrałem Nightwish - Dark Passion Play, Within Temptation - Heart of Everything i 2 płyty Cradle of Filth.
Po co zapytacie ? Po to żeby posłuchać. A po tym jak przesłuchałem, kupiłem jedną z Cradle of Filth oraz pozostałe które wymieniłem.
Teraz można mnie oceniać dwojako. W końcu jednej z Cradle of Filth nie kupiłem. No tak ale też wywaliłem ją i jej nie słucham. Znowu o zakupie pozostałych zdecydowało to że mi się spodobało. Mp3 dobra sprawa ale jakością nie grzeszą, a ja lubię sobie zapuścić płytkę w samochodzie na dłuższą przejażdżkę.
Muzyka to nie gra. Z gierką jest tak że pobierzesz demo, pograsz i się zdecydujesz. Z muzyką jest inaczej. Nie ma co polegać na gustach innych, trzeba samemu spróbować. Można powiedzieć że muzyka jest w tym wypadku jak kobieta. Chodzisz z wieloma ale w końcu na ogół wybierasz tylko jedną.
Cóż, na wzór RIAA wygląda na to, należy stworzyć instytucje ścigającą ludzi którzy chodzą z partnerem kilka tygodni a potem go rzucają na rzecz innego... :-)
Pierwszym krokiem przed prawdziwą debatą musi być rozwiązanie takich instytucji jak RIAA czy MPA. One nie mogą być stronami w rozwiązaniu sprawy, gdyż mają interes w tym, aby go nie rozwiązać.Ich istnienie jest uzasadnione tylko i wyłącznie piractwem, które demonizują i przedstawiają jednostronne raporty- takich ich interes i ich miejsca pracy.
Poza tym kiedy w Polsce doczekamy się internetowego sklepu z muzyką z prawdziwego zdarzenia? Są klienci, których potrzeby nie są w sposób zadowalający zaspokajane- w gospodarce rynkowej nastawionej na klienta to niebywałe.
[quote]"Cyfrowe platformy dystrybucji stanowią obecnie około 20% sprzedaży nagrań".
Nieprawda, powyżej 99,9%. CD i DVD też są CYFROWE, panowie redaktorzy. Kiedy to do was dotrze?
Z nośników muzycznych obecnych teraz na rynku analogowe są jedynie płyty winylowe.[/quote]
W przypadku sprzedarzy plyt dvd platforma dystrybucji nie jest cyfrowa poniewaz platforma dystrybucji jest sprzedaz dobra materialnego.
DVD NIE SA cyfrowe. Sa prawdziwe i istniejace, namacalne, posiadajace mase i rozmiar. Plik moze byc cyfrowy poniewaz jest jedynie INFORMACJA i niczym wiecej. Kiedy nauczysz sie podstawowych terminologii? Redakcja dobrze napisala.
@Kokos co do instytucji to masz w 100% racje. Dolaczam sie do twojego zdania.
@gorylek: Przyczepię się tylko do jegnego:
"Złych celów"? Ooo, nie. To prawo w tym momencie służy do złych celów.
Prawo, które czyni z większości społeczeństwa przestępców, a artystom daje ułamek należnych im pieniędzy.
Ostatnio ściągnąłem mp3 ze strony artysty. Spodobało mi się, więc paypalem odpaliłem mu 1 €.
Podobnie wybieram się na koncert grupy, która uznała, że w mojej okolicy jest wielu jej fanów. Zapłacę za bilet, bo idę na koncert - idę na koncert, bo znam grupę. Znam grupę, bo jej utwory są dostępne za darmo w tej "złej" części internetu.
Tak to wyglądało(może poza elementem technologicznym) od tysięcy lat. Grajek grał na ulicy i dostawał pieniądze od ludzi, którym spodobała się jego muzyka.
Czepiasz się słowa "cyfrowe" a wiesz, że nie masz racji. "Cyfrowe" w tym wypadku = transmitowane cyfrowo przez kabel. "Nie cyfrowe" = sprzedaż w sklepach.

Nie, cyfrowe to "digital", przeciwniestwo "analog". Nie mozna wymyslac redefiniowac pojec, tak jak sie to komus podoba. I nie isnieje zaden standard zapisu DVD analogowy, z definicji jest cyfrowy i jakby ktos zaczal korzystac z tych nosnikow jako analogowych, to by juz nie byly plytami DVD.
Bardziej bylbym sklonny nazywac to nosnikami wirtualnymi.
Cyfrowy vs Analogowy:
IMHO problem wynika z nadmiernej skrótowości - bardziej poprawne byłoby użycie terminu DYSTRYBUCJA cyfrowa (głównie sprzedaż online bez nośników fizycznych jak sklepy z mp3/flac czy Steam do gier) oraz DYUSTRYBUCJA "analogowa" (jedzie kurier z daleka, na nikogo nie czeka ;)nośników cyfrowych, bo innych praktycznie już nie ma - MS umarły, winyle to nisza.
O, to już nawet nie 'zniszczyć piratów', tylko 'zniszczyć P2P'. A potem będzie 'zniszczyć niekomercyjną muzykę/film/software', prawda?
"Z jednej strony mamy muzyków, którzy w debacie na temat piractwa najrzadziej zabierają głos i wydają się nie wtrącać do kwestii prawno-biznesowych."
Jak się podpisało kontrakt, który mówi co ma muzyk mówić lub robić, to teraz trzeba milczeć.
Poza tym dopóki pieniążki płyną szerokim strumieniem to czym się ma artysta interesować?
A gdzie sztuka? Ależ oczywiście!!! Dział marketingu i reklamy wykreuje sztukę.
PS
Piractwo powinno być ścigane i karane. Tylko wcześniej trzeba pomyśleć trochę jak to zrobić.
na szczescie programy p2p sa dozwolone i legalnie mozna jesciagnac z wielu stron. ja polecam www.pobieramy.pl bo tam sie sciaga programy jednym kliknieciem i za free. dobre tez sa dobreprogramy - fajna strona


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |