@Rob
Widzisz czasem nie jest dane aby nie uzywać. niektore programy sa tylko pod winde... i niestety... Jako system do pracy na codzien owszem, sa alternatywy, jednak do pracy z zaawansowanymi narzedziami... róznie to bywa, szczególnie jezeli chodzi o projektowanie 3D.
7, mam tylko nadzieje, ze bedzie to czym miała być Vista, jednak dalej czekam na longhorna, moze za parę lat się doczekam.

Chętnie postawię sobie 7 na virtualu, ale nie oczekuję cudów.
@Rob: każdy ma prawo wyboru. Jedni chcą mieć Windowsa i nie możesz im tego zabronić. Jeśli już chcesz kogoś przekonywać to pokaż obiektywne porównanie z innym systemem. I nie mówię tego jako fan MS, bo z ich produktów nie korzystam już od dłuższego czasu.
@rob i jony
Panowie, zapominacie o jednej rzeczy - zwykłym ludzkim przyzwyczajeniu. W firmach w większości używa się windy,a ludzie nie lubią zmian, większość przeraża wręcz myśl o nauce nowego systemu (choćby miał być podobny). Zainstalowałem kiedyś na kompie linuksa i po 2 dniach wróciłem do windy, powód - średnio kilka razy na godzinę pytanie "a jak mam to zrobić żeby..." od małżonki. A ja tak lubię spokój.....

A Microsoft dalej pcha tego swojego Internet Explorera 8 nie wiadomo po co. IE to nie przeglądarka, tylko program do pobrania Firefoxa lub Opery.
Też bym chciał, żeby MS stworzył skuteczną ochronę przeciw kopiowaniu, bo by wtedy znacząco spadła liczba użytkowników Windows, co by się przełożyło w sumie na poważniejsze traktowanie innych systemów przez producentów sprzętu czy różnorakiego oprogramowania. Ale to się nie stanie, niestety, bo MS wie co robi. :(
Windows 7 chodzi szybciej i stabilniej niż vista i dorównuje prędkością win XP
Jakież to żałosne. Zachwycać się tym, że nowy system dorównuje staremu. Wydaje mi się, że z definicji nowy OS powinien być lepszy, wydajniejszy a nie odwrotnie. MS zaczął funkcjonować w swojej rzeczywistości, niekompatybilnej z "rzeczywistą rzeczywistością". Na dodatek wypuszcza betę, dzięki której za darmo przetestuje swój produkt na żywych userach, żeby potem im to sprzedać za ciężką kasę. O tempora, o mores, o k...a.
To jest w sumie żałosne. Z wielkiej i wspaniałej siódemki na nowym lekkim jądrze zostało nic bo vista to 6.0 a seven to 6.1 czyli 6.0 + wodotryski.
Jak mam być szczery to to będzie kolejna kicha do której będzie trzeba ludzi siłą zmuszać (zaprzestanie suportu i taki tam zagrywki), ale to już się na m$ odbiło bo firmy tym straszone zaczęły korzystać z zewnętrznego suportu helpdesk i powstał wielki rynek bo m$ nie można ufać długoterminowo, szczególnie ze jak na m$ to XP im się udał i całkiem spokojnie będzie w stanie unieść korporacyjne wymagania jeszcze długi czas, szczególnie w dobie kryzysu gdy nikt nie będzie się kwapił z wymianom sprzętu. Jedynie użytkowników indywidualnych m$ będzie mógł przymusić Direct X i tego typu krokami. Kiedyś powiedziałem ze pierwszy dobry system m$ będzie jego ostatnim. Myliłem się ale nie dużo bo M$ się prędzej czy później wykrwawi. Microsoft zabije jego potęga (chwilowa) tak naprawdę chodzi o to ze Microsoft żeby zarabiać musiał tworzyć nowe systemy w cyklu "rocznym" a nie cyklu związanym z osiągnięciami. Nie było nowej wersji nie było pieniędzy. Jednak sprawa się rypła jak powstał XP bo nagle okazało się ze spełnia całkiem nieźle swoja role (mówiąc ekonomicznie zaspokaja potrzeby) i ludzie się nie kwapią z wymianą, M$ postanowił postraszyć końcem supportu i ku swojemu zdziwieniu stworzył rynek helpdedku. Problem w tym ze model m$ się zdezaktualizował i nie przystaje do rzeczywistości która sam zbudował. A dalsze zyski m$ są uwarunkowane działaniem tego modelu bo w innym przyadku nie udźwigną swojej opasłości i nie podołają budowie nowych systemów. Porównajmy to z Debianem który nowa wersje wypuszcza jak jest gotowa a nie jak w przyadku m$ gdy potrzeba kasy. Jeśli m$ nie zmieni swojego modelu to w 10-15 lat się wykrwawi. Głowna siła m$ jest przyzwyczajenie a tak naprawdę miedzy kolejnymi wersjami m$ różnice są porównywalne jak miedzy przejściem z mS na linuxa. Dlatego tak zacięcie m$ walczy o rynek tanich laptopów jeśli tam nie zaistnieje to po nich bo cała Afryka i pół Azji będzie linuxowe i będzie po wszystkim. W PL było podoknie tak naprawdę m$ zawdzięcza sukces piractwu jak by się ludzie na piratach do m$ nie przyzwyczaili to by było po nich potem starczyła jedna wizyta BG i zaczęło się chowanie Windowsów do piwnicy. to było obcinanie kuponów starczyło by ze by si postarali w przyadku w95 o zabezpieczenia i było by po nich.
Wg mnie Windows seven to żadna rewolucja tylko bełkot marketingowy równie dobrze można by było wypościć do visty service packa. Ale poczekamy zobaczymy
@manofire
Nono, bo Linux jest szybszy z wersji na wersje, nie?
Nie chodzi o to, zeby byc coraz szybszym. Z Vista jest ten problem ze jej zasobnozernosc jest nieproporcjonalna do liczby nowych ficzerow. Wiec jesli 7 jest porownywalny predkosciowo z XP to wiedzac ze ma kilka dodatkowych ficzerow jest to dobry wynik.
Po części masz rację, ale linuksa da się w bardzo dużym stopniu przerobić i dzięki temu całkiem nową dystrybucję zainstaluje się na kompie, który ma np. procesor 1GHz i 256 MB ram i będzie działać całkiem nieźle.
Spróbuj coś takiego zrobić z nowym windowsem...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.