Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~Dinth

    Co do podtekstu moralnego - nie jestem tego pewny, bo moja edukacja "biologiczna" zakonczyla sie w polowie szkoly sredniej troche juz lat temu, ale mnie uczono w szkole ze alkohol jest naukowo tak samo klasyfikowany do narkotykow jak na przyklad THC

    09-01-2009, 20:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Carlos
    [w odpowiedzi dla: ~raj]

    Kwestia dość dyskusyjna, wnoszę o to, aby ludzie z nadwagą płacili za swoje leczenie, przeto mogli biegać, nie żreć tyle etc... dlaczego mam nie płacić za narkomana, a płacić za człowieka, który w sposób świadomy niszczy swoje zdrowie, a powikłania kosztują o wiele więcej, niźli narkomania ?

    09-01-2009, 21:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Michał K M.

    Powiem tak - nie popieram narkotyków (no może poza trawą), ale jeśli słyszę że ktoś robi kontrole, żeby sparaliżować czyjś biznes to mnie szlag trafia. Ciekawe kto będzie następny, ktoś stwierdzi że firma A sieje zgorszenie, to też ich sparaliżują? Bezprawie w biały dzień.

    10-01-2009, 00:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~biznesmen

    Wystarczy, że odprowadzam składki na nierobów, wyłudzaczy rent i emerytur. Dodatkowe składki na ewentualnych poszkodowanych to kropla w morzu. Pomyśl zanim coś napiszesz...

    10-01-2009, 01:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • EDi_nabi
    m
    Użytkownik DI EDi_nabi (21)

    Poszukajcie sobie informacji o kosztach leczenia alkoholików, kosztach usuwania skutków pijackich burd (zniszczone środki komunikacji miejskiej, wiaty przystankowe i inne rzeczy np. po każdym większym meczu), dodajcie do tego "wątek moralny" o tym ile ludzi ma zmarnowane życie przez to, że dorastały w patologicznych rodzinach z alkoholikiem, dorzućcie koszty leczenia raka u wszystkich chorujących palaczy (sumy gigantyczne), a następnie porównajcie to z kosztami leczenia narkomanów, z których zdecydowana większość wymagająca leczenia to użytkownicy specyfików o wiele cięższych niż oferowane przez Dopalacze. Potem sprawdźcie sobie ilu użytkowników MJ albo tzw. extasy sięga po te cięższe specyfiki i skończcie to idiotyczne gadanie jak to Was narkomania uderza po kieszeni.

    Poszukajcie też sobie informacji o ilości zgonów spowodowanych przez MJ (to będzie łatwe, bo takich nie zanotowano) i przez wszelakie odmiany "extasy" (szczątkowe ilości spowodowane przegrzaniem organizmu po zażyciu przesadnie wielkich dawek) i porównajcie te ilości z liczbą zgonów spowodowaną przez alkohol (dodajcie trzeźwe ofiary wypadków drogowych spowodowanych przez pijanych kierowców) i papierosy. Daje do myślenia.

    10-01-2009, 12:09

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Paolo

    To przykre jest co się dzieje, dopalacze zostały rozleklamowane, nie ma groma by to ktoś zatrzymał, współczuję, bo za rok, dwa, parę lat skład może być taki, że matki i ojcowie będą płakać. Dzisiejszy skład jest w porządku, obawiam się o skład jaki będzie za rok, za dwa, by tylko mieszanki mogły być sprzedawane w dalszym ciągu legalnie! Ilu ludzi musi zginąć, by w końcu niewiedza i pieżyna dała spokój? Ile rodzin musi być pokrzywdzonych, by w końcu ludzie zrozumieli, że legalizacja MJ to jedyne najlepsze wyjście?

    10-01-2009, 12:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~qzn

    "Kiedy organizm przyzwyczai się do słabiej działających środków, takich jak marihuana czy właśnie dopalacze, aby osiągnąć ten sam efekt, człowiek musi sięgnąć po mocniejsze substancje, już nielegalne (tzw. twarde narkotyki)." fajni, że marihuana jeszcze nielegalna nie jest ;]

    10-01-2009, 13:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Anna
    k
    Redaktor DI  Anna (89)
    [w odpowiedzi dla: ~qzn]

    Już poprawiam, dziękuję za zwrócenie uwagi na tę nieścisłość.

    10-01-2009, 13:26

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • EDi_nabi
    m
    Użytkownik DI EDi_nabi (21)

    Całe stwierdzenie jest totalną bzdurą, bo "mocniejsze substancje" wywołują zupełnie inne efekty niż marihuana. Typowe dla ludzi z Monaru, że nie mają pojęcia o czym piszą. Sieją tylko fałsz i powtarzają zabobony.

    Równie dobrze można powiedzieć, że ludzie pijący piwo przerzucają się na "metyl" jak im się organizm uodporni.

    Nie żebym tu propagował narkotyki - nie mam zbyt wysokiego mniemania o ludziach, którzy pochłaniają dropsy garściami, wciągają fetę i koks na kilogramy, czy ładują w kanał. Zwracam tylko uwagę na obłudną kampanię kłamstw, która działanie ma dokładnie odwrotne do rzetelnej informacji.

    W żadnym dużym medium nie uśwadczymy informacji o prawdziwej szkodliwości poszczególnych rodzajów narkotyków. Za to często czytamy jak to ludzie umierają po wstrzyknięciu sobie śmiertelnej dawki marihuany. I potem dzieci nafaszerowane takimi bzdurami patrzą jak ich koledzy z podstawówki jarają sobie bez żadnego uszczerbku na zdrowiu przez długie lata, stwierdzają, że cała kampania antynarkotykowa to bzdury wyssane z palca i zaczynają sami. Tylko o prawdziwych efektach i niebezpieczeństwach nie mają pojęcia, bo przecież wesoła ferajna z Monaru im o nich nie powie.

    Po jakimś czasie palenia dochodzą do wniosku, że skoro to im nie szkodzi, spróbują też amfetaminy. Jeśli informacje o MJ okazały się kłamstwem, to i o amfetaminie pewnie było kłamstwo. I tu mają problem, bo to już im może poważnie zrujnować życie i zdrowie. Tylko skąd mogli to wiedzieć?

    Uczenie, że od pocałunku zachodzi się w ciążę nie zmniejszy ilości dzieci posiadających dzieci. Podobnie jest z narkotykami.

    A szum wywołany całą tą akcją zwiększy tylko obroty Dopalaczy. Bo daję głowę, że ludzie prowadzący taką firmę dbają w szczególności o to, aby wszystko było zgodne z przepisami.

    10-01-2009, 14:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Przedsiębiorca

    Walka z dopalaczami poprzez zmasowane kontrole skarbowe jest nękaniem przedsiębiorców prowadzących ten biznes. Co byłoby, gdyby Izba Skarbowa to samo zrobiła z dowolną inną siecią placówek, np. Orlenu, Żabki, czy Tesco? Za tę decyzję ktoś powinien odpowiedzieć, ponieważ narusza ona swobodę działalności gospodarczej. Takie mamy właśnie państwo prawa. Skandal.

    10-01-2009, 15:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fatfreddie

    Kontrola z UKS jest oczywistym nadużyciem prawa.
    "rzeczywistym celem akcji jest uniemożliwienie funkcjonowania sieci sklepów do czasu wejścia w życie nowelizacji ustawy"
    Pytam: czy ustawa przewiduje "inny rzeczywisty" cel kontroli skarbowej, niż...kontrola skarbowa ???

    10-01-2009, 19:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~fatfreddie
    [w odpowiedzi dla: EDi_nabi]

    Popieram w 100%. Też czytałem o śmiertelnych ofiarach wstrzykiwania marihuany :)

    10-01-2009, 19:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Jurgi
    Użytkownik DI Jurgi (1377)

    Pomijam inne aspekty, ale nie podoba mi się taki narzędziowe i wybiórcze stosowanie prawa. Na tej samej zasadzie skarbówka np. nękała przez lata wydawcę książek antyklerykalnych, doprowadzając do zamknięcia firmy. To samo może spotkać każdego, kogo działalność nie podoba się władzom. Pierwszy krok do cenzury. Następny to już np. nękanie opozycjonistów, jak na Białorusi.
    Naprawdę chcemy łukaszenkizacji prawa, w imię czego?

    11-01-2009, 00:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~hellypton

    Uważam, że należy zlikwidować takie sklepy, firmy, które prowadzą dystrybucję różnych syfów.
    A zanim to zostanie dokonane prawnie, warto by było np. pozamulać im serwer różnego rodzaju atakami :P

    11-01-2009, 15:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • EDi_nabi
    m
    Użytkownik DI EDi_nabi (21)
    [w odpowiedzi dla: ~hellypton]

    To zacznij od akcji protestacyjnej pod swoim najbliższym kioskiem i monopolowym.

    11-01-2009, 16:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy